5 kwietnia to data, która w historii rocka i metalu zapisała się zarówno jako dzień wielkich premier, jak i momentów bolesnych dla fanów ciężkiego grania. To właśnie tego dnia ukazywały się istotne albumy, a także odchodzili artyści, którzy na trwałe zmienili oblicze muzyki. Sprawdzamy najważniejsze wydarzenia, które warto znać.
Premiery albumów i singli – 5 kwietnia
Klasyka hard rocka i thrashu lat 80.
5 kwietnia 1982 roku ukazał się album „Straight Between the Eyes” grupy Rainbow. To jedna z bardziej rozpoznawalnych płyt w dorobku zespołu, łącząca melodyjny hard rock z charakterystycznym brzmieniem epoki.
Kilka lat później, w 1985 roku, światło dzienne ujrzał debiutancki album kanadyjskiego Razor – „Executioner’s Song”. Wydawnictwo to uchodzi za jedną z ważniejszych pozycji wczesnego thrash/speed metalu.
Również druga połowa lat 80. przyniosła premiery mniej mainstreamowych, ale znaczących wydawnictw, jak „Defenders of Justice” zespołu Darkness (1988) czy „Blaze of Obscurity” formacji Pariah (1989), które wpisywały się w rozwój europejskiej sceny thrashowej.
Nowoczesny metal i XXI wiek
5 kwietnia to także data ważna dla współczesnych odmian metalu. W 2004 roku ukazał się album „Since the Day It All Came Down” fińskiego Insomnium – jednej z kluczowych kapel melodic death metalowej sceny.
Rok później swoją premierę miał „In the Arms of God” Corrosion of Conformity – płyta, która pokazała cięższe, bardziej doomowe oblicze zespołu.
W kolejnych latach 5 kwietnia przynosił premiery m.in. albumów Monstrosity („Spiritual Apocalypse”, 2007) czy Exumer („Hostile Defiance”, 2019), a także folkmetalowego Eluveitie („Ategnatos”, 2019), co pokazuje stylistyczną różnorodność tej daty.
Single i nowe wydawnictwa
W nowszych czasach 5 kwietnia to także dzień publikacji singli. Przykładem może być utwór „Hey You (You Make Me Rock)” zespołu Whitesnake z 2019 roku czy nowe kompozycje takich formacji jak Within Temptation i Angra publikowane właśnie tego dnia.
Odeszli, ale pozostali w muzyce
Kurt Cobain – symbol całej epoki
5 kwietnia 1994 roku zmarł Kurt Cobain, lider Nirvany. Jego śmierć w wieku 27 lat stała się jednym z najbardziej wstrząsających momentów w historii muzyki alternatywnej i rockowej.
Cobain był głosem pokolenia lat 90., a jego twórczość na zawsze zmieniła sposób postrzegania rocka – od surowego brzmienia po autentyczność przekazu.
Layne Staley i inne bolesne straty
Dokładnie osiem lat później, 5 kwietnia 2002 roku, świat obiegła informacja o śmierci Layne’a Staleya z Alice in Chains. Jego charakterystyczny wokal do dziś uznawany jest za jeden z najbardziej rozpoznawalnych w historii grunge’u.
Tego dnia wspomina się także Cozy’ego Powella – legendarnego perkusistę współpracującego m.in. z Black Sabbath, Rainbow czy Whitesnake, który zginął w 1998 roku.
Lista strat obejmuje również takie postaci jak Mark St. John (ex-Kiss) czy producent Paul O’Neill, twórca Trans-Siberian Orchestra.
Urodziny ważnych postaci sceny
5 kwietnia to także dzień narodzin muzyków, którzy mieli wpływ na rozwój rocka i metalu.
W 1948 roku urodził się Dave Holland – perkusista znany przede wszystkim z występów w Judas Priest.
Z kolei w 1966 roku na świat przyszedł Mike McCready, gitarzysta Pearl Jam, który odegrał istotną rolę w rozwoju sceny grunge i alternatywnego rocka lat 90.
Gitarzysta Pearl Jam tworzy rockową operę o narodzinach grunge’u
5 kwietnia – dzień kontrastów
Patrząc na kalendarz rockowo-metalowy, 5 kwietnia to data pełna kontrastów. Z jednej strony premiery albumów, które rozwijały gatunek i wprowadzały nowe brzmienia. Z drugiej – rocznice śmierci artystów, którzy pozostawili po sobie ogromne dziedzictwo.
To dzień, który przypomina, jak dynamiczna i wielowymiarowa jest historia ciężkiej muzyki – od klasycznego hard rocka, przez thrash, aż po nowoczesne odmiany metalu.