Light Dark

Nasza dzisiejsza kartka z kalendarza zatrzymuje się na 24 maja. To dzień, który zapisał się na kartach rockowych encyklopedii zarówno jako data debiutu wybitnych, koncepcyjnych dzieł, jak i moment narodzin prawdziwych legend gitary. Niestety, dla fanów nowoczesnego metalu oraz klasycznego rock’n’rolla ta data kojarzy się również z dwiema niewyobrażalnie bolesnymi stratami. Zanurzmy się w przeszłość i sprawdźmy, czym żyła branża.

Najważniejsze wydarzenia i premiery płytowe – 24 maja
Glam rockowa dystopia od Davida Bowiego (1974)

Druga połowa lat siedemdziesiątych obfitowała w śmiałe eksperymenty, ale niewiele z nich dorównywało wizji słynnego „Kameleona”. 24 maja 1974 roku światło dzienne ujrzał ósmy studyjny album Davida Bowiego zatytułowany „Diamond Dogs”. Pierwotnie artysta planował stworzyć rockowy musical oparty w całości na motywach powieści „Rok 1984” George’a Orwella. Gdy jednak wdowa po pisarzu nie wyraziła zgody na adaptację, muzyk zmodyfikował koncepcję, serwując światu przerażającą, postapokaliptyczną wizję miasta Hunger City. Krążek, napędzany fenomenalnym riffem w utworze tytułowym oraz hitem „Rebel Rebel”, ostatecznie pożegnał erę Ziggy’ego Stardusta. Płyta uchodzi dziś za arcydzieło glam rocka i bezpośrednią inspirację dla nadciągającej chwilę później rewolucji punkowej.

Kultowa gra z muzyką Davida Bowiego. „The Nomad Soul” to zapomniany eksperyment na styku rocka i cyberpunku

Przełomowy debiut System of a Down (1998)

To właśnie tego dnia ukazał się singiel „Sugar” – pierwszy oficjalny utwór ormiańsko-amerykańskiej formacji. Ten szalony, niemal schizofreniczny kawałek, łączący ekstremalny ciężar z nietypową rytmiką, stał się jednym z najważniejszych momentów w ich wczesnej karierze. Utwór szybko przetarł zespołowi szlaki, torując drogę do mainstreamu i pokazując światu awangardowe oblicze alternatywnego metalu.

System of a Down w Polsce – dwa koncerty w Warszawie. Daty, bilety, support i szczegóły trasy

Van Halen uderza z „OU812” (1988)

Tego dnia swoją premierę miał również ósmy krążek zespołu Van Halen, „OU812”. Był to drugi album nagrany z Sammym Hagarem w roli frontmana, który podtrzymał komercyjny sukces grupy, docierając na sam szczyt amerykańskich list przebojów.

Rockowe i metalowe urodziny

24 maja przyniósł światu wyjątkowe talenty:

  • Bob Dylan (ur. 1941) – właściwie Robert Allen Zimmerman. Choć przez ortodoksyjnych fanów folku bywał wyzywany od „zdrajców” za podłączenie gitary elektrycznej, to on w ogromnej mierze ukształtował rockowe tekściarstwo. Głos całego pokolenia, wybitny poeta uhonorowany Nagrodą Nobla i artysta, którego kompozycje z wielkim powodzeniem na warsztat brały ikony pokroju Jimiego Hendrixa czy Guns N’ Roses.

  • Vivian Campbell (ur. 1962) – brytyjski mistrz sześciu strun. Jego niesamowicie ostre, zapadające w pamięć riffy zdefiniowały klasyczne albumy „Holy Diver” i „The Last in Line” zespołu Dio. W późniejszych latach Campbell zasilał szeregi takich rockowych gigantów jak Whitesnake czy Def Leppard.

  • Paul D’Amour (ur. 1967) – amerykański muzyk i pierwszy, oryginalny basista formacji Tool. To właśnie jego pulsujące, agresywne linie basu napędzały wczesne, surowe wydawnictwa grupy, takie jak debiutancka epka „Opiate” oraz przełomowy, mroczny krążek „Undertow”.

Bolesne pożegnania na scenie
Szok i żałoba w obozie Slipknot (2010)

Dla całego środowiska numetalowego i fanów ekstremalnych brzmień 24 maja 2010 roku to dzień spowity czernią. Tego poranka w jednym z hoteli w mieście Urbandale w stanie Iowa odnaleziono martwego Paula Graya – basistę, współzałożyciela i głównego kompozytora zamaskowanej dziewiątki ze Slipknot. Gray, znany z noszenia charakterystycznej maski świni, był absolutnym fundamentem brzmienia i rytmiki zespołu, współtworząc materiał na cztery pierwsze płyty grupy, z „Iowa” i „Vol. 3: (The Subliminal Verses)” na czele. Muzyk zmarł w wieku zaledwie 38 lat z powodu przypadkowego przedawkowania leków na receptę, pozostawiając załamaną rodzinę oraz miliony osieroconych fanów na całym świecie.

Slipknot wydaje zapomniany album

Odeszła królowa rock’n’rolla (2023)

Dokładnie trzynaście lat później, 24 maja 2023 roku, globalna scena muzyczna pożegnała jedną ze swoich najjaśniej świecących gwiazd. W wieku 83 lat w swoim szwajcarskim domu odeszła Tina Turner. Choć część jej twórczości dryfowała w stronę popu i muzyki soul, to jej gigantyczna energia sceniczna, zadziorny głos i potężne, wokalne wibracje sprawiły, że nie bez powodu nosiła tytuł Królowej Rock’n’Rolla. Od niezapomnianego wykonania „Proud Mary”, poprzez wielki, stadionowy powrót w latach osiemdziesiątych, artystka inspirowała całe rzesze wokalistów, w tym frontmana The Rolling Stones, Micka Jaggera.

Co dzieje się w świecie metalu dzisiaj?

Dzisiejszego wieczoru tytani metalu z zespołu Metallica dają koncert na stadionie Deutsche Bank Park we Frankfurcie w Niemczech. Wydarzenie to jest częścią ich potężnej trasy koncertowej M72 World Tour.

Metallica publikuje archiwalny koncert

Najlepszym hołdem dla artystów jest nieśmiertelność ich twórczości. Jeśli chcecie uczcić dzisiejszych solenizantów lub oddać cześć tym, którzy już zeszli z muzycznej sceny, wiecie doskonale, co robić. Zdejmijcie z wieszaka ulubioną skórzaną kurtkę, zapuśćcie na gramofonie szumiący winyl z mrocznymi basami Paula Graya i pozwólcie, aby muzyka po raz kolejny wykonała swoją potężną pracę.