Light Dark

Wokalista Iron Maiden kończy pracę nad nowym solowym albumem. Bruce Dickinson nagrał aż 16 utworów na żywo w zaledwie 21 dni.

Nowy rozdział w karierze Bruce’a Dickinsona

Bruce Dickinson ponownie wchodzi do studia jako artysta solowy. Legendarny frontman Iron Maiden potwierdził, że zakończył nagrania nowego albumu, który ma zawierać aż 16 utworów. Materiał powstał w wyjątkowo szybkim tempie – całość została zarejestrowana w ciągu 21 dni.

W rozmowie z magazynem Rolling Stone Dickinson podkreślił, że proces nagraniowy był maksymalnie „organiczny”:

„To w 100 procentach nagranie na żywo. Jestem z pokolenia anty-AI”.

Takie podejście wpisuje się w jego dotychczasową filozofię twórczą – opartą na autentyczności, energii i pracy zespołowej bez nadmiernej ingerencji technologii.

Studio 606 i wsparcie gwiazd rocka

Nagrania odbywały się w legendarnym Studio 606 w Kalifornii, należącym do Dave’a Grohla. To miejsce znane jest z analogowego sprzętu i klasycznego podejścia do produkcji muzycznej.

W pracach nad albumem uczestniczyli także znani muzycy sceny metalowej. Jednym z nich jest Andreas Kisser z Sepultura, który opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia ze studia. Na fotografiach widać go m.in. przy perkusji obok Dickinsona.

Kisser nie krył emocji, nazywając współpracę „zaszczytem” i określając wokalistę mianem „prawdziwej legendy metalu”.

Sepultura żegna się ze sceną. Kisser zdradza plany

Kto jeszcze pojawi się na płycie?

Choć pełna lista gości nie została jeszcze ujawniona, wiadomo, że w studiu obecny był także Derrick Green. Artysta udostępnił wspólne zdjęcie z Dickinsonem, jednak nie potwierdził swojego udziału w nagraniach.

Spekulacje fanów sugerują, że album może być jednym z najbardziej „zespołowych” projektów w solowej karierze Brytyjczyka, z wyraźnym wpływem różnych nurtów metalu.

Premiera dopiero po jubileuszu Iron Maiden

Na nową płytę trzeba będzie jednak poczekać. Dickinson zapowiedział, że album nie ukaże się przed 2027 rokiem. Powodem jest trwające świętowanie 50-lecia działalności Iron Maiden, które obejmuje trasę koncertową i inne projekty związane z jubileuszem.

Zespół pozostaje w świetnej formie koncertowej, a Dickinson – mimo intensywnego kalendarza – znajduje czas na rozwijanie własnych inicjatyw artystycznych.

Iron Maiden w Rock Hall 2026!

Powrót do korzeni i manifest przeciw AI

Nowy album ma być nie tylko kolejnym wydawnictwem w dyskografii artysty, ale też wyraźnym manifestem. Dickinson otwarcie dystansuje się od wykorzystania sztucznej inteligencji w muzyce, podkreślając znaczenie ludzkiej ekspresji i spontaniczności.

Nagranie 16 utworów „na setkę”, bez cyfrowych poprawek, to rzadkość we współczesnym przemyśle muzycznym – i jednocześnie powrót do metod znanych z klasycznych albumów rockowych lat 70. i 80.

W branży coraz częściej mówi się o rosnącym konflikcie między technologią a tradycyjnym podejściem do tworzenia muzyki – a Dickinson wyraźnie opowiada się po jednej ze stron.