Bruce Dickinson prezentuje nową wersję „Tears Of The Dragon” z orkiestrą. Utwór promuje zreinterpretowany album „More Balls To Picasso”
Klasyk Dickinsona w nowym wydaniu
Bruce Dickinson, wokalista Iron Maiden, zaprezentował nowy teledysk do jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych solowych utworów – „Tears Of The Dragon”. Klip powstał do odświeżonej wersji piosenki, która znalazła się na reinterpretacji albumu „More Balls To Picasso”.
Nowa odsłona materiału stanowi ponowne spojrzenie na solową płytę z 1994 roku, przygotowane z większym rozmachem aranżacyjnym i symfonicznym brzmieniem.
Orkiestra i nowe brzmienie utworu
Odświeżona wersja „Tears Of The Dragon” została nagrana z udziałem Almai Orchestra pod dyrekcją Antonio Teoliego. Kompozycja zyskała bardziej filmowy, monumentalny charakter, wzbogacony o rozbudowane partie orkiestrowe.
Dickinson podkreśla, że od początku zależało mu na stworzeniu bardziej emocjonalnej i epickiej interpretacji utworu, która odda pierwotną wizję projektu w nowej formie.
Nietypowy plan zdjęciowy w Brazylii
Teledysk wyreżyserowali Leo Liberti oraz Antoine de Montremy. Zdjęcia powstały w opuszczonym browarze w São Paulo, tuż po występie Dickinsona na festiwalu The Town w Brazylii.
Wokalista wspomina, że realizacja klipu miała wyjątkowo teatralny charakter, a orkiestra oraz tancerze stworzyli na planie niemal surrealistyczną atmosferę.
Bruce Dickinson nagrał 16 utworów. Premiera w 2027
Nagrody i festiwalowe wyróżnienia
Nowy teledysk już zdobył uznanie na międzynarodowych festiwalach filmowych. Produkcja otrzymała nagrody między innymi na Los Angeles Film Awards, New York International Film Awards oraz Eastern Europe Film Festival.
Klip został także nominowany do wyróżnień na festiwalach w Cannes i Tokio, co dodatkowo podkreśla jego filmowy charakter.
Nowe oblicze „More Balls To Picasso”
Zreinterpretowany album „More Balls To Picasso” został gruntownie przebudowany przez Dickinsona we współpracy z producentem Brendanem Duffeyem. W nowej wersji pojawiły się cięższe gitary, rozbudowane partie orkiestralne oraz sekcja dęta.
Artysta podkreśla, że pierwotna wersja płyty nie oddawała w pełni jego zamierzeń brzmieniowych. Nowe wydanie ma przybliżać album do pierwotnej wizji, wzbogaconej o współczesne możliwości produkcyjne.