Light Dark

Zespół Baalzagoth zaprezentował album „No God, No Savior”. Drugie wydawnictwo grupy z Kostrzyna nad Odrą to dziesięć utworów utrzymanych w stylistyce blackened death metalu.

Baalzagoth wraca z drugim albumem studyjnym

Polska scena metalu ekstremalnego od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych w Europie. Obok uznanych formacji regularnie pojawiają się zespoły, które rozwijają najbardziej bezkompromisowe odmiany ciężkiego grania. Do tego grona zalicza się Baalzagoth – pochodząca z Kostrzyna nad Odrą formacja, która zaprezentowała swój drugi pełnowymiarowy album zatytułowany „No God, No Savior”.

Płyta ukazała się 6 czerwca 2026 roku w wersji cyfrowej oraz na płycie CD nakładem niezależnej oficyny Putrid Cult. Wydawnictwo zawiera dziesięć kompozycji o łącznym czasie trwania niespełna 40 minut i stanowi następcę debiutanckiego albumu „Morbid Persecutions”.

Czym jest blackened death metal?
Połączenie dwóch ekstremalnych gatunków

Twórczość Baalzagotha wpisuje się w nurt blackened death metalu, czyli odmiany muzyki ekstremalnej łączącej techniczną brutalność death metalu z atmosferą i estetyką black metalu. Gatunek rozwija się od początku lat 90. i czerpie inspiracje z dorobku takich zespołów jak Morbid Angel, Incantation, Immolation, Deicide czy Hate Eternal.

W przypadku polskiej formacji ciężkie, nisko strojone riffy, szybkie partie perkusji oraz głęboki growling uzupełniają mroczne aranżacje i rozbudowana warstwa atmosferyczna. Muzycy nie ukrywają, że inspirują się klasykami gatunku, jednocześnie starając się wypracować własne brzmienie.

„No God, No Savior” rozwija dotychczasowy styl zespołu

Nowe wydawnictwo zostało przygotowane jako spójny koncept muzyczny. Materiał opiera się na agresywnych gitarowych riffach, intensywnej sekcji rytmicznej oraz produkcji podkreślającej ciężar kompozycji. Według zespołu album stanowi najbardziej dopracowaną realizację w dotychczasowej dyskografii.

Muzycy określają „No God, No Savior” jako bezkompromisowy materiał utrzymany w estetyce charakterystycznej dla współczesnego blackened death metalu. Teksty poruszają tematykę antydogmatyczną, która od wielu lat jest obecna w twórczości licznych przedstawicieli tego nurtu.

Produkcja z udziałem znanych przedstawicieli polskiej sceny

Za realizację albumu odpowiadał Filip Hałucha z Heinrich House Studio. Producent współpracował wcześniej między innymi z zespołami Behemoth, Azarath i Hate, a na potrzeby nowego wydawnictwa Baalzagotha zajął się nagraniami, edycją, miksem oraz masteringiem.

Goście i współpracownicy

Do nagrania płyty zaproszono również muzyków znanych z innych polskich formacji metalowych.

Partie perkusji zarejestrował Mikołaj Kiciak, kojarzony z Blindead 23 oraz Leash Eye. Gitary nagrywano w Tetra Wave Studio pod okiem Krzysztofa Kostenckiego. Gościnnie na albumie pojawia się również sopranistka Ika Klimaszewska, której partie wokalne można usłyszeć w kilku kompozycjach, wprowadzając kontrast wobec ekstremalnego charakteru materiału.

Na szczególną uwagę zasługuje utwór „Auto-da-fé”. Za jego kompozycję, wykonanie i nagranie odpowiada Michał „Joda” Sobczyński, który współpracował z zespołem przy tej kompozycji.

Oficjalna tracklista albumu

Na „No God, No Savior” znalazło się dziesięć utworów:

01. True Messiah
02. Satan
03. Codex Asmodei
04. Behemoth
05. Excommunicatus Ab Humanitate
06. Blood Tribunal
07. Auto-da-fé
08. No God, No Savior
09. Christ of Deceit
10. Gloria Apostasiae

Singiel „Excommunicatus Ab Humanitate” zapowiadał premierę

Jednym z utworów promujących album był „Excommunicatus Ab Humanitate”, który został udostępniony wraz z oficjalnym teledyskiem jeszcze przed premierą całego wydawnictwa. Kompozycja prezentuje charakterystyczne dla zespołu połączenie szybkich partii gitarowych z rozbudowaną atmosferą i gościnnym udziałem Iki Klimaszewskiej. Premiera singla była szeroko odnotowana przez zagraniczne media zajmujące się muzyką metalową.

Skład zespołu Baalzagoth

Obecnie Baalzagotha tworzą:

  • Oktavius – wokal,
  • Veles – gitara,
  • Camasothz – gitara,
  • Asmodeus – gitara basowa,
  • Vultur – perkusja.
Występ na Bangarang Festival wywołał ogólnopolską dyskusję

Kilka tygodni po premierze albumu o zespole zrobiło się głośno również poza środowiskiem muzyki metalowej. Podczas koncertu na Bangarang Festival w Chwałkowie wykorzystano elementy scenografii przedstawiające płonące drewniane krzyże. Nagrania z wydarzenia szybko trafiły do mediów społecznościowych i wywołały liczne komentarze.

Policja rozpoczęła czynności wyjaśniające dotyczące okoliczności wydarzenia. Organizatorzy festiwalu podkreślili, że wykorzystane efekty były wcześniej przygotowanym elementem widowiska scenicznego i odbywały się pod odpowiednim zabezpieczeniem przeciwpożarowym. Z kolei przedstawiciele zespołu zaznaczyli w opublikowanym oświadczeniu, że scenografia miała charakter teatralny i nie była wymierzona przeciwko konkretnym osobom ani grupom wyznaniowym.

Wydarzenie stało się przedmiotem publicznej debaty dotyczącej granic wolności artystycznej, wykorzystania symboli religijnych w sztuce oraz odpowiedzialności organizatorów imprez finansowanych ze środków publicznych. Równolegle samorządy zapowiedziały analizę okoliczności związanych z dofinansowaniem festiwalu, a sprawa pozostaje przedmiotem zainteresowania opinii publicznej.

Scena jest Wasza!

Wpis powstał w ramach cyklu „Scena jest Wasza!”. Więcej na jego temat można przeczytać tutaj:

Scena jest Wasza!