Light Dark

Amerykańska legenda hardcore’u Converge nie zwalnia tempa. Zespół ogłosił drugi album w 2026 roku i udostępnił premierowy singiel zapowiadający wydawnictwo.

Drugi album w pół roku

Converge ponownie zaskakuje fanów. Zaledwie kilka tygodni po premierze płyty „Love Is Not Enough” formacja ogłosiła wydanie kolejnego albumu. Nowy krążek zatytułowany „Hum Of Hurt” trafi na rynek 5 czerwca 2026 roku.

To sytuacja bez precedensu w ponad trzydziestoletniej historii zespołu. Wcześniej grupa przyzwyczaiła słuchaczy do kilkuletnich przerw między kolejnymi wydawnictwami.

Skąd tak szybka premiera?

Wokalista Jacob Bannon wyjaśnia, że powodem jest ogrom materiału nagranego podczas jednej sesji studyjnej.

Muzycy weszli do studia z dziesiątkami utworów, które ostatecznie podzielono na dwa odrębne projekty.

Pierwszy z nich – „Love Is Not Enough” – miał bardziej metalowy charakter. „Hum Of Hurt” ma natomiast być surowszy, bardziej emocjonalny i bliższy estetyce hardcore oraz noise rocka.

Inspiracja tajemniczym zjawiskiem

Nowy materiał inspirowany jest zjawiskiem określanym jako „The Hum” – niskoczęstotliwościowym dźwiękiem, który słyszy jedynie niewielki odsetek populacji.

Bannon sugeruje, że może on symbolizować skumulowany ból i napięcia współczesnego świata – metaforyczny sygnał słyszalny dla wrażliwych jednostek.

Singiel już dostępny

Zespół udostępnił już utwór tytułowy „Hum Of Hurt”, który zapowiada nowe wydawnictwo. Kompozycja utrzymana jest w charakterystycznym dla grupy stylu – pełnym dysonansów, gwałtownych zmian rytmu i intensywnej ekspresji wokalnej.

To kolejny przykład ewolucji brzmienia zespołu, który od lat balansuje między hardcore’em, metalem i eksperymentalnym noise’em.

Lista utworów „Hum Of Hurt”

Na albumie znajdzie się 10 kompozycji:

01. Slip The Noose
02. Doom In Bloom
03. It Only Gets Worse
04. Detonator
05. I Won’t Let You Go
06. It’s Not Up To Us
07. Dream Debris
08. It Used To Matter
09. Hum Of Hurt
10. Nothing Is Over

Ponad trzy dekady ekstremy

Converge powstał w 1990 roku i od tego czasu pozostaje jedną z najważniejszych formacji w historii ciężkiej muzyki alternatywnej. Ich styl – łączący hardcore punk, metal i eksperyment – wywarł ogromny wpływ na rozwój metalcore’u.

Brzmienie zespołu opiera się na agresywnych riffach gitarzysty Kurta Ballou, złożonej sekcji rytmicznej oraz charakterystycznym, ekspresyjnym wokalu Bannona.

Nowe wydawnictwo pokazuje, że mimo upływu lat grupa nie traci kreatywnej energii i nadal potrafi redefiniować granice gatunku, jednocześnie reagując na emocje współczesnego świata.