Light Dark

Legenda sludge metalu Crowbar odkłada prace nad nowym albumem. Zespół skupia się na koncertach, korzystając z rosnącej popularności w streamingu.

Koncerty zamiast studia. Crowbar zmienia priorytety

Amerykańska formacja Crowbar, uznawana za jednego z pionierów sludge metalu, nie spieszy się z nagraniem następcy albumu „Zero and Below” z 2022 roku. Choć od premiery ostatniego wydawnictwa minęły już cztery lata, muzycy nie planują szybkiego powrotu do studia.

Lider zespołu, Kirk Windstein, w rozmowie podcastowej przyznał, że obecnie priorytetem grupy pozostaje intensywne koncertowanie. To decyzja podyktowana rosnącym zainteresowaniem twórczością zespołu.

Rosnąca popularność dzięki streamingowi

Crowbar działa nieprzerwanie od 1990 roku i wywodzi się ze sceny Nowy Orlean, która odegrała kluczową rolę w rozwoju sludge metalu.

Po ponad trzech dekadach działalności zespół przeżywa wyraźny renesans popularności. Na platformie Spotify słucha go ponad 1,2 miliona użytkowników miesięcznie, co potwierdza rosnące zainteresowanie młodszej publiczności.

Windstein podkreśla, że ogromny wpływ na ten trend mają media społecznościowe, zwłaszcza krótkie formaty wideo, które przyciągają nowych fanów do klasycznych utworów zespołu.

Plany na przyszłość: studio dopiero za rok
Czy 2027 będzie przełomowy?

Mimo napiętego kalendarza koncertowego muzycy nie porzucają planów nagrania nowego materiału. Jak zapowiada Windstein, realnym terminem rozpoczęcia prac jest dopiero 2027 rok.

Zespół rozważa krótką przerwę od tras koncertowych, aby skupić się na komponowaniu i nagraniach. Na razie jednak kolejne propozycje występów skutecznie odsuwają te plany w czasie.

Trasy koncertowe napędzają decyzje

Crowbar pozostaje jednym z najbardziej aktywnych koncertowo zespołów swojego gatunku. W ostatnich latach dzielił scenę m.in. z Eyehategod, a w planach ma kolejne wspólne tournée – również z Dying Fetus.

Duże zainteresowanie koncertami sprawia, że muzycy nie chcą rezygnować z tej fali popularności. W praktyce oznacza to jednak dalsze odsunięcie premiery nowego albumu.

Fani poczekają, ale mogą liczyć na koncerty

Choć brak nowych nagrań może rozczarować część słuchaczy, intensywna działalność koncertowa zespołu rekompensuje ten niedosyt. Crowbar regularnie odwiedza Europę, a ich występy przyciągają zarówno wiernych fanów, jak i nowych odbiorców.

Wiele wskazuje na to, że najbliższe lata upłyną pod znakiem tras i festiwali, a dopiero później zespół zamknie się w studiu, by przygotować kolejny rozdział swojej ponad trzydziestoletniej historii.