Dez Fafara wyznał, że od blisko dwóch lat żyje z łagodnym guzem mózgu. Wokalista DevilDriver pozostaje pod opieką lekarzy i nie zamierza rezygnować z koncertów.
Dez Fafara ujawnił diagnozę. Guz mózgu wykryto przypadkiem
Dez Fafara, frontman amerykańskich formacji DevilDriver i Coal Chamber, poinformował fanów o poważnym problemie zdrowotnym, z którym zmaga się od niemal dwóch lat. Muzyk ujawnił, że lekarze zdiagnozowali u niego niezłośliwy guz mózgu, wykryty podczas badań przeprowadzonych po nagłym incydencie zdrowotnym.
Artysta opowiedział o swojej sytuacji w rozmowie z Chrisem Garzą z zespołu Suicide Silence. Jak wyjaśnił, zmiana została zlokalizowana w miejscu, które obecnie uniemożliwia bezpieczne przeprowadzenie operacji. Z tego względu lekarze zdecydowali się na regularną obserwację, wykonując badania kontrolne co sześć miesięcy.
Dlaczego lekarze nie decydują się na operację?
Według Fafary specjaliści uznali, że zabieg na obecnym etapie wiązałby się z bardzo wysokim ryzykiem poważnych powikłań neurologicznych, w tym utraty zdolności mówienia. Paradoksalnie, ewentualne niewielkie powiększenie zmiany mogłoby sprawić, że dostęp chirurgiczny stałby się bezpieczniejszy.
Najważniejszą informacją dla muzyka okazał się jednak fakt, że guz nie ma charakteru nowotworowego.
Jak przyznał, wiadomość o diagnozie była dla niego ogromnym obciążeniem psychicznym, ale ulga przyszła w chwili, gdy usłyszał od lekarzy, że nie jest to rak i istnieją realne szanse na skuteczne kontrolowanie choroby.
DevilDriver prezentuje „Strike And Kill”. Nowy singel zapowiada album
Muzyk wierzy, że organizm sam poradzi sobie ze zmianą
Wokalista uważa, że guz zaczął stopniowo się zmniejszać. Sam wiąże to z wprowadzonymi zmianami w stylu życia, okresowymi postami oraz modlitwą. Podkreśla jednocześnie, że wierzy w możliwość całkowitego ustąpienia zmiany bez konieczności operacji.
Warto jednak zaznaczyć, że organizacje zajmujące się leczeniem guzów mózgu, w tym The Brain Tumour Charity, podkreślają, iż obecnie nie istnieją wiarygodne dowody naukowe potwierdzające skuteczność konkretnych diet lub postów w leczeniu tego typu schorzeń. Eksperci wskazują natomiast, że prawidłowo zbilansowane odżywianie może wspierać ogólną kondycję organizmu i poprawiać samopoczucie pacjentów podczas leczenia.
Problemy zdrowotne zaczęły się po utracie przytomności
Historia choroby sięga 2024 roku. W sierpniu tamtego roku Dez Fafara doznał nagłego omdlenia i silnych zawrotów głowy. Zdarzenie było na tyle poważne, że Coal Chamber zmuszeni byli przełożyć zaplanowaną trasę koncertową po Ameryce Północnej. Wówczas artysta trafił do szpitala, gdzie rozpoczęto szczegółową diagnostykę. To właśnie wykonane wtedy badania obrazowe doprowadziły do wykrycia guza mózgu.
Muzyk przekazał również, że lekarze nie spodziewają się nawrotu wcześniejszych problemów z błędnikiem, które doprowadziły do utraty przytomności.
DevilDriver wraca z nowym singlem. „Strike And Kill” już w lipcu
DevilDriver nie odwołuje koncertów
Pomimo diagnozy Dez Fafara nie zamierza wycofywać się z działalności scenicznej. Wokalista potwierdził, że będzie kontynuował wszystkie zaplanowane występy DevilDriver, w tym północnoamerykańską trasę koncertową rozpoczynającą się w sierpniu 2026 roku.
To ważny moment dla zespołu, który w lipcu wydał swój jedenasty album studyjny „Strike And Kill” nakładem Napalm Records. Wydawnictwo spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem zarówno wśród recenzentów, jak i fanów ciężkiego grania. Krytycy zwracają uwagę na powrót grupy do bardziej agresywnego, groove’owego brzmienia charakterystycznego dla pierwszych lat działalności DevilDriver oraz ponowne dołączenie basisty założyciela Jona Millera do składu.