Light Dark

Legenda polskiego punk rocka znów zabiera głos w sprawach, które od lat pozostają w centrum jej twórczości. Dezerter opublikował nowy singiel zatytułowany „Wolny wybieg”, zapowiadający album o tym samym tytule. Premiera płyty została zaplanowana na 13 lutego, a wydawnictwo jest już dostępne w przedsprzedaży.

Nowy utwór to nie tylko kolejna punkowa kompozycja, ale przede wszystkim wyrazisty manifest – charakterystyczny dla zespołu, który od ponad czterech dekad konsekwentnie komentuje rzeczywistość społeczną i polityczną. „Wolny wybieg” dotyka problemu pozornej wolności, z jaką coraz częściej mamy do czynienia w cyfrowym świecie.

Członkowie zespołu zwracają uwagę na paradoks współczesności: wiedza nigdy wcześniej nie była tak łatwo dostępna, a jednocześnie tak często ignorowana. Zamiast pogłębionej refleksji wybieramy szybkie, uproszczone odpowiedzi. Mechanizmy te napędzają wielkie korporacje technologiczne, dla których liczą się kliknięcia, zasięgi i emocje, niekoniecznie prawda czy sens. W efekcie – jak sugeruje Dezerter – atrakcyjna dezinformacja wygrywa z rzetelną wiedzą.

W tekście piosenki wolność jawi się jako wygodna iluzja. Nie jest już ograniczana drutem kolczastym czy zakazami, lecz algorytmami, które działają niemal niezauważalnie. Kontrola przychodzi w pakiecie z komfortem i obietnicą bezpieczeństwa, a granica między wyborem a manipulacją staje się coraz mniej wyraźna. Zespół nie moralizuje wprost, raczej zachęca do chwili zastanowienia: kto tak naprawdę korzysta na naszej wygodzie i informacyjnym lenistwie – i kto ostatecznie za to zapłaci.

Nadchodzący album „Wolny wybieg” ma kontynuować ten krytyczny ton. Na płycie znajdzie się osiem utworów:

  1. Burza

  2. Wolny wybieg

  3. Jad

  4. Źródło

  5. Lepsze jutro było wczoraj

  6. Bajka

  7. Słowa

  8. Przekleństwo

Wszystko wskazuje na to, że Dezerter pozostaje wierny swojej tożsamości: bezkompromisowy, uważny i niepogodzony z rzeczywistością opartą na pozorach. „Wolny wybieg” to sygnał, że mimo upływu lat zespół wciąż potrafi trafnie diagnozować współczesny świat – i robi to z energią, której mogłoby pozazdrościć wiele młodszych formacji.