Light Dark

Amerykańska formacja Drowning Pool pracuje nad nową płytą studyjną, która – według muzyków – jest już na zaawansowanym etapie. Po ponad trzech dekadach działalności zespół nie tylko nie zwalnia, ale przygotowuje materiał, który ma otworzyć kolejny rozdział w historii grupy znanej z hitu „Bodies”.

Album coraz bliżej, choć bez pośpiechu

Gitarzysta i współzałożyciel zespołu, C.J. Pierce, potwierdził w wywiadach, że grupa zgromadziła już wystarczającą liczbę kompozycji, by stworzyć pełnoprawny album. Część utworów wymaga jeszcze dopracowania – zwłaszcza partii gitarowych – ale trzon materiału jest gotowy.

Muzyk podkreśla, że w przypadku Drowning Pool kluczowa jest jakość, a nie tempo wydawnicze. Zespół nie chce „produkować” piosenek seryjnie, lecz dopracować każdy element tak, by wszyscy członkowie byli z niego w pełni zadowoleni.

Takie podejście nie jest nowe. Formacja od lat działa w rytmie projektów tworzonych organicznie – jedne utwory powstają błyskawicznie, inne dojrzewają miesiącami.

Nowa era po powrocie wokalisty

Obecny etap działalności zespołu wiąże się z powrotem wokalisty Ryana McCombsa, który ponownie dołączył do składu w 2023 roku po ponad dekadzie przerwy. Od tego czasu grupa opublikowała kilka premierowych singli, m.in. „Revolution (The Final Amen)” oraz „Madness”, zapowiadających nowe brzmienie.

To pierwsza tak intensywna współpraca tego składu od lat, co według muzyków przełożyło się na świeżą energię twórczą. Nieoficjalnie mówi się, że nowa płyta może ukazać się w okolicach jesieni tego roku.

Dziedzictwo „Sinner” wciąż żywe

Drowning Pool zapisał się w historii ciężkiego grania przede wszystkim dzięki debiutanckiemu albumowi „Sinner” z 2001 roku, który osiągnął status platynowej płyty w USA i wyniósł zespół na szczyt popularności.

Krążek zawierał przebój „Bodies”, do dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów nu-metalowych początku XXI wieku. Sukces albumu był jednak naznaczony tragedią – rok po jego premierze zmarł oryginalny wokalista Dave Williams.

Zbliżające się 25-lecie „Sinner” sprawia, że zespół planuje również specjalne działania jubileuszowe, w tym trasę koncertową i możliwe wydawnictwa okolicznościowe.

Koncert w Polsce już zapowiedziany

Fani w Polsce nie będą musieli długo czekać, by zobaczyć grupę na żywo. Zespół wystąpi 24 czerwca 2026 roku w klubie Rudeboy w Bielsku-Białej. O tym więcej pisaliśmy tu:

Drowning Pool potwierdza koncert w Polsce!

To kolejna wizyta Amerykanów nad Wisłą – ich koncerty regularnie przyciągają publiczność wychowaną na nu-metalu, ale także młodszych słuchaczy odkrywających ciężkie brzmienia z początku wieku.

Nowa płyta jako początek kolejnego rozdziału

Po latach zmian personalnych i muzycznych eksperymentów Drowning Pool stoi dziś w miejscu, które sami muzycy określają jako „ponowne odnalezienie tożsamości”. Nowy album ma być nie tylko zbiorem nowych utworów, lecz także podsumowaniem doświadczeń zespołu, który przetrwał modę na nu-metal, tragedię i zmieniający się rynek muzyczny.

Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, nadchodzące miesiące mogą przynieść jeden z najgłośniejszych powrotów w świecie ciężkiego rocka – i dowód, że zespoły z początku lat 2000 wciąż mają do powiedzenia coś więcej niż tylko nostalgię.