Light Dark

Legendarny zespół rockowy najprawdopodobniej zakończy działalność sceniczną w 2026 roku

Jedna z najbardziej wpływowych grup w historii rocka stoi przed możliwym zakończeniem swojej kariery scenicznej. Don Henley, jedyny żyjący współzałożyciel zespołu Eagles, ujawnił w rozmowie z programem CBS Sunday Morning, że rok 2026 może być ostatnim, w którym formacja jeszcze wystąpi publicznie.

Henley, perkusista i wokalista znany z takich światowych przebojów jak „Hotel California”, „Take It Easy” czy „Desperado”, oświadczył, że myśl o zakończeniu działalności nie jest dla niego trudna.

„Czuję, że zbliżamy się do końca, i to jest w porządku. Chciałbym spędzać więcej czasu z rodziną, podróżować i po prostu robić rzeczy, na które wcześniej nie miałem czasu” – powiedział muzyk.

Grupa Eagles powstała w 1971 roku w Los Angeles i szybko stała się jedną z najważniejszych w historii muzyki rockowej, tworząc charakterystyczne połączenie rocka, country i folku. Ich kompilacja Their Greatest Hits (1971–1975) została jednym z najlepiej sprzedających się albumów w historii muzyki – ostatnio certyfikowana jako Quadruple Diamond przez Recording Industry Association of America (RIAA) za sprzedaż ponad 40 milionów egzemplarzy w USA.

Eagles zdobyli łącznie sześć nagród Grammy, sprzedali ponad 150 milionów albumów na całym świecie i zostali wpisani do Rock and Roll Hall of Fame w 1998 roku.

W swej historii grupa przeżyła również burzliwe momenty: w 1980 roku pierwotnie się rozpadła, wracając dopiero w 1994 roku z trasą i albumem Hell Freezes Over. Współzałożyciel Glenn Frey zmarł w 2016 roku, a jego miejsce sceniczne zajęli m.in. Vince Gill i syn Freya – Deacon Frey.

Obecna trasa koncertowa Eagles nosi nazwę The Long Goodbye i obejmuje rezydencję w nowoczesnej arenie Sphere w Las Vegas. Ta seria spektakularnych koncertów, wykorzystujących najnowsze technologie wizualne i dźwiękowe, jest uważana za prawdopodobnie ostatnią dużą trasę grupy. Rezydencja rozpoczęła się w 2024 roku i została wielokrotnie przedłużona – łącznie do ponad 50 koncertów zaplanowanych do marca 2026 roku.

Oficjalna strona Eagles potwierdza, że koncerty w marcu 2026 będą ostatnimi datami w ich kalendarzu na ten sezon i są reklamowane jako finałowe występy tej legendarnej formacji.

Choć Henley sugeruje, że kończy się pewna epoka, nie wszyscy członkowie zespołu wypowiadają się aż tak jednoznacznie. Joe Walsh, gitarzysta grupy, w wywiadach podkreśla, że mimo wieku i wysiłku, jaki kosztuje tournée, nadal kocha wspólne granie i nie wyklucza sporadycznych występów w przyszłości.

Muzycy mają teraz siedemdziesiątki, a intensywne trasy koncertowe są wymagające nawet dla najbardziej doświadczonych artystów. Dla wielu fanów nadchodzące koncerty w Las Vegas mogą więc okazać się wyjątkową okazją, by jeszcze raz usłyszeć klasyki w wykonaniu ich twórców.

Bez względu na to, czy 2026 rzeczywiście będzie ostatnim rokiem działalności, spuścizna Eagles jest niezaprzeczalna. Grupa nie tylko zdefiniowała brzmienie amerykańskiego rocka lat 70., ale także stała się mostem między pokoleniami słuchaczy – od fanów z dawnych lat po młodsze pokolenia, dla których „Hotel California” czy „Life in the Fast Lane” wciąż są synonimami klasyki rocka.