Coma, Lady Pank, Kasia Lins i Błażej Król znaleźli się wśród najważniejszych laureatów Fryderyków 2026. Gala w Warszawie przyniosła kilka mocnych rockowych akcentów.
Rock i metal mocno wybrzmiały podczas Fryderyków 2026
Warszawska gala Fryderyk Festiwal 2026 pokazała, że muzyka rockowa i metalowa wciąż pozostają jednymi z najmocniejszych filarów polskiej sceny. Choć w głównych kategoriach dominowały nazwiska kojarzone z popem i alternatywą, to właśnie artyści gitarowego grania wywołali jedne z największych emocji wieczoru.
Wśród najgłośniej komentowanych rozstrzygnięć znalazło się zwycięstwo zespołu Coma w kategorii album roku metal za koncertowe wydawnictwo „Coma Live at Pol’and’Rock Festival”. Formacja dowodzona przez Piotr Rogucki pokonała m.in. Behemoth i Turbo.
Podczas odbierania statuetki Rogucki żartował ze sceny, że grupa przez lata „walczyła o dołączenie do grona polskich zespołów metalowych”. Publiczność przyjęła wystąpienie muzyków wyjątkowo entuzjastycznie.
Lady Pank ze Złotym Fryderykiem
Jednym z najważniejszych momentów gali było wręczenie Złotego Fryderyka zespołowi Lady Pank. Akademia Fonograficzna uhonorowała grupę za całokształt twórczości oraz ogromny wpływ na rozwój polskiego rocka.
Formacja założona w 1981 roku przez Jana Borysewicza od ponad czterech dekad pozostaje jednym z symboli rodzimej muzyki gitarowej. Utwory takie jak „Mniej niż zero”, „Kryzysowa narzeczona”, „Tańcz głupia, tańcz” czy „Zawsze tam, gdzie Ty” na stałe weszły do kanonu polskiego rocka.
Nagrodę muzykom wręczyła ministra kultury Marta Cienkowska. Ze sceny wybrzmiały także podziękowania skierowane do fanów, którzy – jak podkreślał Janusz Panasewicz – od 45 lat regularnie pojawiają się na koncertach zespołu.
Jubileuszowy rok legendy polskiego rocka
Wyróżnienie zbiegło się z jubileuszem działalności Lady Pank. Zespół przygotowuje specjalną trasę koncertową z multimedialną oprawą i archiwalnymi materiałami przypominającymi historię grupy. Najnowszy album „LP45” otrzymał także nominację w kategorii rock/blues.
Ex aequo w kategorii rock/blues
Duże emocje wzbudziła również kategoria album roku rock/blues. Akademia zdecydowała się przyznać nagrodę ex aequo.
Statuetki otrzymali Błażej Król za album „Popiół” oraz Waluś Kraksa Kryzys za płytę „Tematy i wariacje”.
Dla Walusia Kraksy Kryzysa był to szczególnie symboliczny moment. Artysta podkreślił na scenie, że twórczość Błażeja Króla miała ogromny wpływ na jego własną muzyczną drogę.
W gronie nominowanych znaleźli się także Luxtorpeda, Lady Pank oraz Michał Wiraszko.
Kasia Lins najmocniejszą postacią alternatywy
Choć Kasia Lins została wyróżniona przede wszystkim w kategoriach alternatywnych, jej obecność była jednym z najmocniejszych punktów tegorocznej gali również dla słuchaczy rocka.
Artystka zdobyła Fryderyka za album roku pop alternatywny dzięki płycie „Obywatelka K.L.” – autorskiemu projektowi inspirowanemu twórczością Grzegorza Ciechowskiego i zespołu Republika.
Lins triumfowała także w kategorii teledysk roku za klip „Śmierć w bikini”, przygotowany wspólnie z Maciejem Aleksandrem Bierutem i Karolem Łakomcem. Kulminacją wieczoru było zdobycie statuetki dla artystki roku.
Podczas przemówienia wokalistka mówiła o potrzebie zachowania artystycznej niezależności i sprzeciwu wobec komercyjnego „wyjaławiania” twórczości.
Mocny występ Comy i rockowe koncerty na scenie
Organizatorzy gali postawili w tym roku na wyraźnie gitarowe brzmienia. Na scenie pojawili się m.in. Krzysztof Zalewski, Coma oraz Lady Pank.
Szczególnie dobrze przyjęto występ Comy, która wykonała materiał w charakterystycznym dla siebie ciężkim, koncertowym stylu. Z kolei Krzysztof Zalewski otworzył galę interpretacją utworu „I’m Afraid of Americans” z repertuaru Davida Bowie.
Fryderyki od lat pozostają najważniejszą nagrodą muzyczną w Polsce
Nagrody Fryderyk przyznawane są od 1995 roku przez Akademię Fonograficzną działającą przy Związek Producentów Audio Video. Laureatów wybierają przedstawiciele środowiska muzycznego – artyści, producenci, dziennikarze i wydawcy.
Tegoroczna gala pokazała, że mimo zmieniających się trendów rock i metal nadal mają silną pozycję na polskim rynku muzycznym – zarówno wśród publiczności, jak i członków Akademii Fonograficznej.