Gary Holt z Exodus otwarcie mówi o przemijaniu i możliwym końcu kariery. Legendarny gitarzysta przyznaje, że dziś ważniejsze od sceny są dla niego rodzina i zdrowie.
Gary Holt szczerze o przyszłości Exodus
Lider i gitarzysta Gary Holt nie ukrywa, że coraz częściej myśli o zakończeniu koncertowej działalności. W rozmowie dla magazynu „Fistful Of Metal” muzyk przyznał, że po dekadach spędzonych na scenie inaczej patrzy dziś na życie, zdrowie i własną śmiertelność.
– Nie chcę umrzeć na scenie. Dużo myślałem o własnej śmiertelności. Chcę mieć jeszcze co najmniej 25 lat z dziećmi i wnukami – powiedział Holt.
Artysta podkreślił również, że od pięciu lat pozostaje trzeźwy i konsekwentnie dba o zdrowie. W ostatnich wywiadach wielokrotnie wracał do tematu walki z uzależnieniami oraz zmian, jakie zaszły w jego życiu po zerwaniu z alkoholem.
Exodus nie wyklucza pożegnalnej trasy
Choć zespół Exodus nadal pozostaje aktywny koncertowo, Holt przyznaje, że grupa bierze pod uwagę różne scenariusze na przyszłość. Jednym z nich mogłaby być pożegnalna trasa koncertowa, podobna do tej, na którą zdecydowały się inne legendy metalu.
Muzyk odniósł się między innymi do doświadczeń z Slayer, z którym występował przez lata po śmierci Jeffa Hannemana. Holt wspominał emocje towarzyszące finałowemu koncertowi Slayera w Los Angeles w 2019 roku.
– Widziałem dorosłych ludzi płaczących podczas ostatniego koncertu Slayera. Sam rozpłakałem się podczas „Angel of Death” – mówił gitarzysta.
„Goliath” otwiera nowy rozdział w historii zespołu
Mimo refleksji dotyczących przyszłości Exodus nie zwalnia tempa. Formacja promuje obecnie album „Goliath”, który ukazał się w 2026 roku i jest pierwszym wydawnictwem nagranym po powrocie wokalisty Roba Dukesa.
Nowy album thrashowych weteranów z premierowym singlem „3111”
Holt podkreśla, że nowy materiał powstawał w wyjątkowo twórczej atmosferze, a zaangażowanie wszystkich muzyków było większe niż kiedykolwiek wcześniej. Według gitarzysty grupa przygotowała podczas sesji nagraniowych materiał niemal na dwa pełne albumy.
Powrót Roba Dukesa dodał zespołowi energii
Powrót Dukesa po ponad dekadzie okazał się jednym z najważniejszych wydarzeń dla zespołu w ostatnich latach. Holt w licznych rozmowach podkreślał, że atmosfera w grupie jest dziś wyjątkowo dobra, a energia przypomina najlepsze momenty w historii Exodus.
Nowa płyta została również bardzo dobrze przyjęta przez fanów thrash metalu. Krytycy zwracają uwagę, że „Goliath” łączy klasyczną agresję Exodus z bardziej rozbudowanymi kompozycjami i nowoczesnym brzmieniem.
Gary Holt zmienił podejście do życia
W ostatnich latach gitarzysta coraz częściej mówi o zdrowiu i przemijaniu. Wpływ na takie podejście miały zarówno jego własne doświadczenia z uzależnieniami, jak i problemy zdrowotne perkusisty Toma Huntinga, który wygrał walkę z nowotworem żołądka.
Holt przyznaje, że przez wiele lat żył w przekonaniu o własnej niezniszczalności, jednak dziś stawia rodzinę i zdrowie ponad niekończące się trasy koncertowe. Jednocześnie nie zamierza jeszcze odkładać gitary.
Wszystko wskazuje więc na to, że Exodus nadal będzie nagrywać i koncertować, choć sam Gary Holt coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że nawet najwięksi giganci thrash metalu zaczynają myśleć o momencie zejścia ze sceny.