Jamey Jasta zapowiada nowy album Hatebreed. Lider grupy twierdzi, że będzie to najbardziej surowe i pierwotne wydawnictwo w historii zespołu
Hatebreed wraca do korzeni
Legenda amerykańskiej sceny hardcore i metalcore pracuje nad nowym albumem studyjnym. Wokalista Hatebreed, Jamey Jasta, ujawnił pierwsze szczegóły dotyczące nadchodzącego wydawnictwa podczas rozmowy z Markiem „Elwoodem” Maillerem.
Muzyk zapowiada, że zespół postawił tym razem na wyjątkowo agresywne i bezkompromisowe brzmienie, mocno inspirowane początkami działalności grupy.
Jamey Jasta o nowym materiale
Według Jasty nadchodząca płyta ma być najbardziej „pierwotnym” materiałem w historii Hatebreed. Lider zespołu podkreśla, że muzycy skoncentrowali się na swoich najmocniejszych stronach i świadomie wrócili do korzeni charakterystycznego stylu grupy.
Jak zaznacza wokalista, proces nagrywania sprawił zespołowi dużo satysfakcji, a atmosfera podczas pracy nad albumem była wyjątkowo intensywna i kreatywna.
Hatebreed: legenda metalcore’u prawie gotowa z nowym albumem. Premiera w 2026 roku?
Premiera jeszcze tej jesieni
Jamey Jasta zdradził również, że materiał znajduje się już na końcowym etapie produkcji. Album ma zostać zmiksowany i zmasterowany w ciągu najbliższych tygodni, a jego premiera planowana jest na jesień 2026 roku.
Muzyk podkreśla, że po raz pierwszy Hatebreed miał pełną kontrolę nad całym procesem twórczym, co przełożyło się na dużą swobodę artystyczną i większą satysfakcję z efektu końcowego.
Pierwszy album od sześciu lat
Nowe wydawnictwo będzie pierwszą studyjną płytą Hatebreed od czasu albumu „Weight Of The False Self”, który ukazał się w 2020 roku. Krążek spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem fanów i krytyków, umacniając pozycję zespołu jako jednej z najważniejszych formacji hardcore’owych ostatnich dekad.
Zapowiedzi Jasty sugerują, że nadchodzący materiał może być jednym z najcięższych i najbardziej bezpośrednich albumów w historii Hatebreed.