Australijski zespół King Gizzard & The Lizard Wizard ogłosił premierę albumu „Alien Metal”. To pierwsze w pełni elektroniczne wydawnictwo grupy.
King Gizzard & The Lizard Wizard wracają z 28. albumem studyjnym
Australijska formacja King Gizzard & The Lizard Wizard po raz kolejny udowadnia, że nie zamierza podążać utartymi ścieżkami. Zespół oficjalnie zapowiedział premierę nowego albumu zatytułowanego „Alien Metal”, który ukaże się jeszcze tego lata nakładem należącej do muzyków wytwórni p(doom) Records. Będzie to już 28. album studyjny w imponującym dorobku grupy oraz pierwszy projekt w całości poświęcony muzyce elektronicznej.
Premierze zapowiedzi towarzyszy publikacja pierwszego singla „Level 5”, do którego powstał teledysk wyreżyserowany przez australijskiego filmowca Haydena Somerville’a. W klipie gościnnie wystąpił ceniony aktor Vince Colosimo.
Elektroniczna rewolucja w wykonaniu australijskiej grupy
Choć zespół od lat słynie z nieustannego eksperymentowania z gatunkami muzycznymi – od psychodelicznego rocka, przez jazz, folk, thrash metal i rock progresywny, aż po muzykę mikrotonową – tym razem postanowił pójść o krok dalej.
„Alien Metal” ma być pierwszym wydawnictwem, które całkowicie porzuca gitarowe brzmienie na rzecz elektroniki tanecznej. Artyści czerpią inspiracje z takich gatunków jak techno, hardcore, rave, house oraz jungle, rozwijając kierunek zapoczątkowany na albumie „The Silver Cord” z 2023 roku. Jednak – jak podkreślają sami muzycy – nowy materiał jest znacznie cięższy, bardziej dynamiczny i zdecydowanie mroczniejszy.
Przełom dzięki syntezatorowi modułowemu
Nowy materiał powstawał przy wykorzystaniu rozbudowanego syntezatora modułowego Eurorack, któremu muzycy nadali nazwę „Nathan”. To właśnie ten instrument stał się centrum twórczego procesu podczas koncertowych „rave shows”, organizowanych przez zespół w ostatnich miesiącach.
Lider grupy, Stu Mackenzie, przyznał, że praca z nowym sprzętem całkowicie zmieniła jego sposób myślenia o komponowaniu.
– Musiałem zapomnieć wszystko, co wiedziałem o muzyce, i nauczyć się jej od początku – tłumaczył artysta, opisując pracę nad albumem.
Powstawały całe albumy, które ostatecznie trafiły do kosza
Droga do ukończenia „Alien Metal” okazała się wyjątkowo długa i wymagająca. Muzycy ujawnili, że przez kilka lat wielokrotnie rozpoczynali pracę od nowa, odrzucając gotowe kompozycje.
Jak zdradził Stu Mackenzie, nigdy wcześniej grupa nie zrezygnowała z tak dużej ilości nagranego materiału. Powstawały całe zestawy utworów i kompletne muzyczne koncepcje, które ostatecznie zostały usunięte.
Przełom nastąpił dopiero podczas spontanicznej, ponadgodzinnej nocnej improwizacji. To właśnie z tego jednego nagrania wyrosły wszystkie kompozycje, które ostatecznie znalazły się na nowym albumie.
Joey Walker: „To wciąż brzmi jak my”
Gitarzysta Joey Walker, który od lat interesuje się muzyką elektroniczną, podkreśla, że mimo radykalnej zmiany stylistyki album zachowuje charakterystyczne DNA zespołu.
Muzyk zaznaczył, że „Alien Metal” jest znacznie bardziej intensywny niż wcześniejsze elektroniczne eksperymenty grupy, ale jednocześnie pozostaje rozpoznawalny jako twórczość King Gizzard & The Lizard Wizard.
Lista utworów na albumie „Alien Metal”
Na nowym wydawnictwie znajdzie się osiem kompozycji:
1. Sapience
2. Alien Metal
3. Superheavy, Supercritical
4. Kill For The Steel
5. Level 5
6. Rapid Alpha Decay
7. Uqt
8. Atomic Collapse
Zespół nie przestaje zaskakiwać
King Gizzard & The Lizard Wizard od ponad dekady uchodzą za jedną z najbardziej płodnych i nieprzewidywalnych formacji współczesnej sceny alternatywnej. Muzycy zasłynęli m.in. wydaniem pięciu albumów studyjnych w samym 2017 roku, a ich dyskografia obejmuje stylistyki od psychodelicznego rocka, przez jazz i folk, po metal, rock progresywny oraz elektronikę.
Zapowiedź „Alien Metal” potwierdza, że australijska grupa nadal konsekwentnie poszukuje nowych środków wyrazu, nie obawiając się radykalnych zmian brzmienia. Najnowszy singiel „Level 5” stanowi pierwszą zapowiedź kierunku, który fani usłyszą w całości jeszcze tego lata.