Light Dark

W listopadzie 2026 roku Myslovitz przygotowuje wyjątkowe wydarzenie dla swoich fanów: zespół zapowiedział koncert w katowickim Spodku, podczas którego wykona w całości kultowy album „Korova Milky Bar”. To nie tylko sentymentalna podróż w przeszłość, ale okazja, by usłyszeć na żywo cały materiał, od „Acidland” aż po „Pocztówkę z lotniska”.

Album „Korova Milky Bar” został wydany w 2002 roku i przez lata stał się jednym z najważniejszych dzieł w dorobku Myslovitz. Płyta odzwierciedla melancholijny klimat, introspekcję i pewien rodzaj młodzieńczego niepokoju – cechy często utożsamiane z rzeczywistością Polski początku XXI wieku.

Tytuł krążka nawiązuje do „Korova Milk Bar” z ekranizacji powieści Mechaniczna pomarańcza (reż. Stanley Kubrick), co podkreśla jego psychodeliczny, nieco surrealistyczny charakter. Teksty piosenek dotykają tematów takich jak samotność, rozterki egzystencjalne czy pogoń za sensem w szarej codzienności, co krytycy określają jako odwrót od wcześniejszego, bardziej radiowego brzmienia Myslovitz.

Choć płyta nie osiągnęła tak spektakularnego sukcesu komercyjnego jak poprzedni album Myslovitz, to „Korova Milky Bar” zdobyła uznanie krytyków i zyskała status kultowego dzieła. Materiał nagrywano w studiu Radia Katowice między lutym a marcem 2002 roku, a w zespole obok Artura Rojka znajdowali się między innymi Przemysław Myszor, Wojtek Powaga i bracia Kuderscy.

Co więcej, przez wiele lat krążek był trudno dostępny – zarówno w wersji fizycznej, jak i digitalnej. W styczniu 2025 roku nastąpił jednak przełom: „Korova Milky Bar” trafiła na Spotify, choć nie obyło się bez kontrowersji związanych z prawami do wydania.

Dla wielu fanów Myslovitz ten album to ścieżka dźwiękowa młodości – piosenki takie jak „Acidland” czy „Chciałbym umrzeć z miłości” towarzyszyły rozterkom, pierwszym miłościom i codziennym refleksjom.

Wykonanie całego albumu na żywo daje zarówno nostalgii, jak i szansę na odświeżenie nieco zapomnianych fragmentów twórczości zespołu. To również świadectwo, jak mocno „Korova Milky Bar” wpisała się w polską kulturę muzyczną.

Koncert w Spodku może być tylko początkiem – jeśli będzie duże zainteresowanie, nie można wykluczyć kolejnych takich wydarzeń. Dla wielu fanów to również znak nadziei, że „Korova Milky Bar” zostanie wydana ponownie w fizycznej formie lub w lepszej jakości cyfrowej.