Light Dark

Po ponad dwóch dekadach milczenia na scenie muzycznej grupa Skrape, znana z wyrazistych riffów i charakterystycznego brzmienia początku XXI wieku, najwyraźniej szykuje się do powrotu. Fani nu-metalu na całym świecie zareagowali entuzjastycznie na sygnały, jakie zespół wysłał w ostatnich dniach poprzez nowe konta społecznościowe i oficjalną stronę internetową.

Powrót w sieci – kryptyczne zapowiedzi

Na nowych profilach Skrape na Instagramie i Facebooku oraz na stronie skrapeofficial.com pojawił się tajemniczy materiał wideo. Logo zespołu miga w psychodelicznych, zmieniających się kolorach, a całość zilustrowana jest niepokojącą, elektroniczną ścieżką dźwiękową – bez żadnego komentarza czy podpisu. To wystarczyło, by fani zaczęli spekulować o możliwym reunionie, reedycjach klasycznych albumów lub premierze nowego materiału.

Niektórzy komentatorzy zwracają uwagę, że tegoroczny powrót może być połączony z 25. rocznicą debiutu grupy – ich pierwsza płyta ukazała się w 2001 roku.

Krótka historia – od Orlando na światowe sceny

Skrape powstało w Orlando na Florydzie w 1997 roku pod pierwotną nazwą Jojo, a dwa lata później przyjęło obecną nazwę. Formacja szybko zdobyła lokalną publiczność i podpisała kontrakt z wytwórnią RCA Records w 1999 roku.

W 2001 roku ukazał się ich debiutancki album New Killer America – materiał, który zajął miejsce na liście Billboard 200 i zaprezentował takie utwory jak „What You Say”, „Waste” czy „Kill Control”.

Drugi album, Up the Dose, wyszedł w 2004 roku, lecz nie osiągnął takiej popularności jak pierwsze wydawnictwo. Niedługo potem zespół stracił wsparcie wytwórni i wycofał się ze sceny muzycznej.

Co działo się potem z muzykami?

Po rozpadzie Skrape członkowie zespołu kontynuowali działalność muzyczną w różnych projektach. Perkusista Will Hunt grał m.in. z grupami Dark New Day i Evanescence, natomiast wokalista Billy Keeton współtworzył inne zespoły, w tym Audiotopsy.

Fani reagują – nostalgia i nadzieje

W sieci fani nie kryją radości. W licznych komentarzach pojawiają się prośby o wznowienie klasycznych płyt na winylu, wspomnienia z koncertów sprzed lat, a nawet apelem o to, by Skrape ponownie wyszli na scenę. Nie brakuje też odniesień do pamiętnej okładki New Killer America, która na stałe zapisała się w popkulturowych dyskusjach o estetyce nu-metalu.

Czy to tylko nostalgia, czy nowy rozdział?

Na razie zespół nie ogłosił oficjalnych planów koncertowych ani szczegółów dotyczących muzyki. Jednak nawet proste pojawienie się w mediach społecznościowych to w obecnych czasach często pierwszy krok przed pełną reaktywacją – jak pokazały inne formacje z lat 90. i 2000., które wróciły do działalności, by celebrować rocznice, wydawać reedycje lub nagrywać nowy materiał.

Jeśli Skrape rzeczywiście mają coś w zanadrzu, nu-metalowa społeczność z pewnością będzie temu bacznie przyglądać się w nadchodzących tygodniach.