Mariusz Duda przygotowuje kolejną odsłonę Lunatic Soul. Projekt, który przez lata funkcjonował przede wszystkim jako jego solowa przestrzeń studyjna, ma w 2027 roku wejść na scenę w zupełnie nowej formule. Muzyk ogłosił skład zespołu oraz zdradził pierwsze szczegóły dotyczące następnego albumu i koncertów.
Lunatic Soul z nowym składem
Nowe wcielenie Lunatic Soul będzie kwartetem. Mariusz Duda pozostanie jego wokalistą i basistą, natomiast po raz pierwszy projekt otrzyma stały skład przygotowany z myślą o działalności koncertowej.
W grupie znaleźli się:
- Mariusz Duda – wokal, gitara basowa,
- Michał „FOX” Król – instrumenty klawiszowe,
- Mateusz Owczarek – gitara,
- Michał „Malina” Maliński – perkusja.
Informację o muzykach Duda przekazał 1 października 2026 roku. Jednocześnie zapowiedział, że właśnie z tym składem rozpoczyna pracę nad nowym materiałem.
Szczególnie interesujący jest wybór Mateusza Owczarka. Gitarzysta współpracował już z Dudą przy wcześniejszych nagraniach Lunatic Soul. Jego udział odnotowano m.in. przy albumie „The World Under Unsun”, gdzie pojawił się gościnnie na gitarze.
Pierwsza trasa w historii projektu
Największą zmianą nie będzie jednak sama konfiguracja personalna. Lunatic Soul ma po raz pierwszy w swojej historii ruszyć w trasę koncertową jako pełnoprawny zespół.
Duda zapowiada, że koncertowa działalność rozpocznie się w 2027 roku. Szczegóły dotyczące miejsc, terminów i liczby występów nie zostały jeszcze przedstawione, wiadomo natomiast, że trasa będzie związana z promocją nowej płyty.
To istotny moment dla projektu, który od debiutu w 2008 roku pozostawał przede wszystkim muzycznym laboratorium Dudy. Oficjalna strona Lunatic Soul opisuje dotychczasową działalność jako świat tworzony przez jednego artystę, a osiem pierwszych albumów połączyła w konceptualną historię określaną jako „The Circle of Life and Death”.
Nowa płyta Lunatic Soul ma ukazać się w 2027 roku
Duda nie ograniczył się do przedstawienia muzyków. Z jego zapowiedzi wynika, że prace nad kolejnym albumem są już zaawansowane.
Nowe wydawnictwo ma pojawić się wiosną 2027 roku. Muzyk zdradził również, że materiał może obejmować około jedenastu kompozycji. Obecny etap prac obejmuje zarówno przygotowywanie tekstów, jak i próby z nowym składem.
Istotne jest przy tym, że nie należy spodziewać się całkowitego zerwania z dotychczasowym językiem muzycznym Lunatic Soul. Duda zamierza zachować własny sposób komponowania, jednocześnie wykorzystując możliwości, jakie daje mu praca z pełnym zespołem.
Jeden projekt zamiast dwóch muzycznych światów
Nowy album może mieć również znaczenie symboliczne. Po kwietniowym odejściu z Riverside Duda zamknął jeden z najważniejszych etapów swojej dotychczasowej działalności. Muzyk był związany z zespołem od jego powstania w 2001 roku i pozostawał jego wokalistą, basistą oraz jednym z głównych kompozytorów aż do 2026 roku.
W nowej formule Lunatic Soul chce natomiast połączyć doświadczenia, które wcześniej rozwijał równolegle w różnych projektach. Sam artysta wskazywał, że nie chce już tak wyraźnie oddzielać tych muzycznych obszarów.
Inspiracją dla takiego rozwiązania była między innymi historia King Crimson z lat 80. Duda dostrzegł w niej przykład sytuacji, w której zmiana personalna i artystyczna może prowadzić do powstania nowej jakości bez konieczności rezygnowania z istniejącej nazwy.
„The World Under Unsun” zamknął ważny rozdział
Nowy album będzie następcą „The World Under Unsun”, który ukazał się 31 października 2025 roku. Był to ósmy pełnowymiarowy album Lunatic Soul i jednocześnie finał „The Circle of Life and Death” – wieloletniego cyklu rozwijanego przez Dudę od debiutu projektu.
„The World Under Unsun” jest rozbudowanym, dwupłytowym wydawnictwem zawierającym 14 utworów i około 90 minut muzyki. Wśród kompozycji znalazły się m.in. „Loop of Fate”, „Mind Obscured, Heart Eclipsed”, „Game Called Life” oraz „The New End”.
Album miał szczególne znaczenie dla historii Lunatic Soul, ponieważ zamykał opowieść rozwijaną na kolejnych wydawnictwach od 2008 roku. Oficjalne materiały projektu wskazują jednocześnie, że wraz z zakończeniem tego cyklu rozpoczął się proces muzycznej przemiany Lunatic Soul.
„Transition II” jako pomost między etapami
W 2026 roku Duda powrócił jeszcze do wcześniejszego materiału. Wydawnictwo „Transition II”, opublikowane 26 czerwca, zawierało nową wersję suity „Transition II”, remiksy utworów związanych z „Through Shaded Woods” oraz wcześniej niepublikowany „Realm Of The Weeping Willows”.
„Transition II” nie jest jednak nowym albumem studyjnym rozpoczynającym zapowiadany kolejny etap. Sam Duda przedstawiał to wydawnictwo jako materiał znajdujący się pomiędzy zakończonym cyklem a przyszłą, zmienioną formułą Lunatic Soul.
Co zmieni się w muzyce Lunatic Soul?
Najciekawszą kwestią pozostaje to, jak kompozycje Dudy zabrzmią w wykonaniu czterech muzyków. Dotychczas większość instrumentów na albumach Lunatic Soul rejestrował sam lider. Przy „The World Under Unsun” oficjalne materiały wskazywały, że Duda odpowiadał za muzykę, teksty i praktycznie całość warstwy instrumentalnej, z udziałem zaproszonych muzyków.
Teraz proces twórczy będzie przebiegał inaczej. Partie klawiszowe, gitary i perkusja zostaną powierzone stałym członkom zespołu, a materiał będzie przygotowywany także z myślą o jego późniejszym wykonaniu na żywo.
Duda zapowiada przy tym muzykę, która ma pozostać rozpoznawalna jako Lunatic Soul, ale jednocześnie korzystać z nowych możliwości wynikających z pracy zespołowej. Właśnie ten kontrast – znajomy sposób komponowania i nowe podejście wykonawcze – ma stać się jednym z najważniejszych elementów przyszłorocznego albumu.
Pierwsze próby nowego składu już się rozpoczęły. Na kolejne informacje dotyczące tytułu płyty, daty premiery oraz pierwszych koncertów pozostaje więc czekać do momentu, gdy Mariusz Duda i Lunatic Soul zdecydują się ujawnić dalsze szczegóły.