Mark Sawickis – gitarzysta i jedna z kluczowych postaci undergroundowej sceny death/grindmetalowej – zmarł 15 lutego 2026 roku w wieku 58 lat. Założyciel i wieloletni członek legendarnej formacji Impetigo pozostawił po sobie trwały ślad w ekstremalnej muzyce, a jego twórczość inspirowała pokolenia fanów i muzyków na całym świecie.
Sawickis urodził się 12 września 1967 roku w Kewanee, w stanie Illinois (USA). Już w młodym wieku jego pasja do ciężkiego brzmienia przekształciła się w aktywne zaangażowanie w podziemny świat muzyki ekstremalnej. Był także cenionym fotografem i redaktorem kultowego fanzinu Uniforce, który od lat 80. dokumentował i promował lokalne sceny metalowe i punkowe.
Impetigo – ikona goregrindu
W 1987 roku Sawickis wraz z basistą i wokalistą Stevem Dobbins oraz perkusistą Danem Malinem założył zespół Impetigo – grupę, która szybko stała się jednym z najbardziej wpływowych zespołów wczesnej sceny death metalowej i grindcore. Początkowo występując pod nazwą Slow Death, Impetigo zasłynęło z połączenia ekstremalnej agresji z filmowymi inspiracjami, wykorzystując m.in. sample z klasycznych horrorów i motywy splatterowe w swoich nagraniach.
Zespół wydał dwa kluczowe albumy: Ultimo Mondo Cannibale (1990) oraz Horror of the Zombies (1992). Oba wydawnictwa stały się fundamentem gatunku goregrind i wpływały na kolejne pokolenia wykonawców ekstremalnej muzyki. Impetigo oficjalnie działało do 1993 roku, po czym na krótko powróciło w 2007 roku na jednorazowy koncert.
Pamięć o artyście i reakcje społeczności muzycznej
Choć oficjalna przyczyna śmierci Sawickisa nie została jeszcze ujawniona, jego odejście wstrząsnęło fanami i muzykami z całego świata. W internecie pojawiły się liczne kondolencje oraz wspomnienia o jego osobowości – nie tylko jako muzyka, ale też serdecznego człowieka oddanego społeczności. Wielu ludzi podkreślało jego życzliwość, bezinteresowność i wpływ, jaki wywarł na scenie undergroundowej.
Rodzina i bliscy rozpoczęli również zbiórkę środków na wsparcie kosztów pogrzebu i spraw organizacyjnych, a nadwyżki mają zostać przekazane na cele charytatywne.
Dziedzictwo, które pozostaje
Mark Sawickis był również zaangażowany w życie innych projektów muzycznych – grał w zespole Fetal Soap Addiction i współpracował z licznymi wykonawcami jako gitarzysta sesyjny czy współtwórca materiałów. Jego fotografie znalazły zastosowanie m.in. we wkładkach do płyt takich zespołów jak Church of Misery i Perversion, co podkreślało jego szerokie zainteresowanie kulturą metalową i dokumentowaniem sceny.
Dla wielu fanów metalowej ekstremy Sawickis był nie tylko muzykiem, lecz także mentorem i łącznikiem między pokoleniami artystów. Jego wkład w rozwój goregrindu i death metalu pozostanie inspiracją na długo po jego odejściu.