Metallica opublikowała archiwalne nagranie utworu „Escape” z festiwalu Orion Music + More. To jedyne wykonanie na żywo piosenki, której James Hetfield od lat nie znosi.
Metallica wróciła do występu sprzed lat
Zespół Metallica udostępnił na swoim oficjalnym kanale w serwisie YouTube archiwalny materiał z koncertu podczas festiwalu Orion Music + More, który odbył się 23 czerwca 2012 roku w Atlantic City w stanie New Jersey. Tego wieczoru grupa zapisała się w historii swojej kariery, wykonując w całości album „Ride the Lightning” z 1984 roku. Wśród prezentowanych utworów znalazł się również „Escape” – kompozycja, która przez dekady pozostawała praktycznie wyklęta przez samych muzyków.
Nagranie wzbudziło duże zainteresowanie fanów, ponieważ dokumentuje jedyny pełny występ tej piosenki na żywo. Według oficjalnych statystyk koncertowych zespołu utwór „Escape” został wykonany publicznie tylko raz – właśnie podczas festiwalu Orion Music + More.
Dlaczego James Hetfield nie cierpi „Escape”?
Historia niechęci Jamesa Hetfielda do „Escape” sięga okresu nagrywania drugiego albumu Metalliki. W połowie lat 80. grupa była związana z niezależną wytwórnią Megaforce Records i poszukiwała możliwości wejścia na szerszy rynek. W tamtym czasie przedstawiciele branży muzycznej oczekiwali od zespołów utworów, które mogłyby trafić do radiowych rozgłośni i pełnić rolę singli promocyjnych.
Właśnie dlatego „Escape” powstało jako bardziej przystępna i krótsza kompozycja niż pozostałe utwory z „Ride the Lightning”. Jak po latach przyznał sam Hetfield, piosenka została dopisana niemal na ostatnią chwilę, gdy album był już praktycznie ukończony. Wokalista wielokrotnie podkreślał, że nigdy nie uważał jej za naturalny element płyty.
Utwór napisany pod oczekiwania rynku
Producent albumu, Flemming Rasmussen, zwracał uwagę, że „Escape” było próbą stworzenia potencjalnego radiowego przeboju. Według niego kompozycja znacząco różniła się od pozostałego materiału pod względem konstrukcji i charakteru. Sam producent oceniał utwór znacznie łagodniej niż członkowie zespołu, choć przyznawał, że refren ma wyraźnie bardziej komercyjny i „radiowy” charakter.
To właśnie ten aspekt sprawił, że „Escape” przez lata funkcjonowało jako najbardziej kontrowersyjny utwór na albumie „Ride the Lightning”. Wielu fanów uważało go za odstępstwo od surowego thrashmetalowego stylu, który w tamtym czasie definiował brzmienie Metalliki.
Historyczny koncert na festiwalu Orion Music + More
Podczas festiwalu Orion Music + More w 2012 roku Metallica zdecydowała się zagrać „Ride the Lightning” od początku do końca. Oznaczało to, że muzycy nie mogli pominąć „Escape”. Jeszcze przed wykonaniem utworu James Hetfield żartował ze sceny, dając do zrozumienia, że zespół nie jest zachwycony koniecznością jego zagrania. Relacje z wydarzenia podkreślały, że był to moment wyjątkowy zarówno dla fanów, jak i dla samych muzyków.
Jedyny występ od ponad czterech dekad
Mimo że od wydania „Ride the Lightning” minęły już ponad cztery dekady, Metallica nie wróciła do „Escape” podczas kolejnych tras koncertowych. Utwór pozostaje jedyną kompozycją z klasycznego repertuaru grupy, która doczekała się zaledwie jednego pełnego wykonania na żywo.
Album „Ride the Lightning” uchodzi dziś za jedno z najważniejszych wydawnictw w historii heavy metalu. To właśnie na tej płycie znalazły się takie klasyki jak „Fade to Black”, „For Whom the Bell Tolls”, „Creeping Death” czy utwór tytułowy, które pomogły Metalllice wyjść poza ramy klasycznego thrash metalu i rozpocząć marsz ku światowej popularności.
Opublikowany właśnie materiał pozwala fanom ponownie zobaczyć moment, który wielu uważa za jedną z największych koncertowych ciekawostek w historii zespołu – chwilę, gdy Metallica zagrała piosenkę, której przez lata najbardziej starała się unikać.