Light Dark

Mike D, współzałożyciel Beastie Boys, zapowiedział debiutancki album solowy „Thank You”. Premiera już 28 sierpnia. Poznaliśmy także nowy singiel „True Colors”.

Po 14 latach od końca Beastie Boys. Mike D rozpoczyna nowy rozdział

Michael Diamond, znany światu muzyki jako Mike D, oficjalnie zapowiedział wydanie swojego pierwszego solowego albumu. Współzałożyciel legendarnej formacji Beastie Boys wyda krążek „Thank You” 28 sierpnia, otwierając tym samym zupełnie nowy etap swojej kariery muzycznej.

Ogłoszeniu towarzyszyła premiera utworu „True Colors”, który jest już trzecim singlem promującym nadchodzące wydawnictwo. Wcześniej do fanów trafiły kompozycje „Switch Up” oraz „What We Got”. Będzie to pierwszy pełnowymiarowy album z nową muzyką sygnowaną przez członka Beastie Boys od czasu wydania „Hot Sauce Committee Part Two” w 2011 roku.

Żałoba po Adamie Yauchu zatrzymała jego twórczość

Historia nowego projektu ma głębszy wymiar niż zwykły powrót do studia. Po śmierci Adama „MCA” Yaucha w 2012 roku działalność Beastie Boys praktycznie dobiegła końca. Mike D wielokrotnie podkreślał, że strata wieloletniego przyjaciela i współtwórcy zespołu była dla niego niezwykle trudnym doświadczeniem.

W rozmowie z brytyjskim magazynem NME artysta przyznał, że przez długi czas nie był gotowy na tworzenie własnej muzyki. Skupił się przede wszystkim na życiu rodzinnym oraz innych projektach, w tym pracy nad książką „Beastie Boys Book”, którą przygotował wspólnie z Adamem Horovitzem, znanym jako Ad-Rock.

Domowe studio i muzyczna współpraca z synami

Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy Mike D zaczął obserwować rozwój muzycznych pasji swoich synów – Davisa i Skylera Diamondów. To właśnie oni byli pierwszymi współtwórcami materiału, który ostatecznie przerodził się w album „Thank You”.

Obaj muzycy tworzą indie-dance’owy projekt Very Nice Person i aktywnie uczestniczyli w początkowych sesjach nagraniowych prowadzonych w domowym studiu swojego ojca. Z czasem do prac nad płytą dołączyli także uznani producenci i muzycy, wśród nich Carter Lang, Jared Solomon, Ging, Jason Lader, Eddie Ruscha oraz Tyran Donaldson.

Za miks odpowiada Derek „MixedByAli” Ali, współpracujący wcześniej m.in. z Kendrickiem Lamarem, natomiast mastering przygotował Nicolas de Porcel.

Mike D stawia na swobodę i eksperymenty

Nowe wydawnictwo ma znacząco różnić się od klasycznego brzmienia Beastie Boys. Jak podkreśla sam artysta, materiał powstawał bez presji i sztywnych założeń. Efektem są kompozycje łączące elektronikę, hip-hop, psychodelię i alternatywny pop.

Recenzenci pierwszych koncertów projektu Mike D 5D zwracają uwagę, że nowy materiał jest bardziej eksperymentalny i melodyjny niż twórczość, z którą przez dekady kojarzono nowojorskiego muzyka. Występy promujące album odbyły się już m.in. w Wielkiej Brytanii i spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności.

Sam Mike D przyznaje, że zależało mu przede wszystkim na tworzeniu muzyki sprawiającej radość zarówno jemu, jak i współpracownikom. W oficjalnym komunikacie podkreślił również, że chciał stworzyć coś autentycznego w czasach, które – jego zdaniem – coraz częściej marginalizują znaczenie sztuki, empatii i kreatywności.

„Thank You” – lista utworów

Na debiutancki album Mike’a D trafi 13 kompozycji:

01. Switch Up
02. What We Got
03. True Colors
04. That’s Right
05. Secrets Pt. I
06. Secrets Pt. II
07. I Don’t Care
08. Make It Stop
09. Crypto
10. Here We Are
11. Back To Start
12. It’s Time
13. Thank You

Beastie Boys pozostają ikoną muzyki alternatywnej

Beastie Boys należą do najważniejszych zespołów w historii amerykańskiego hip-hopu. Grupa, którą tworzyli Mike D, Adam Horovitz i Adam Yauch, sprzedała dziesiątki milionów płyt na całym świecie, zdobyła kilka nagród Grammy i w 2012 roku została wprowadzona do Rock and Roll Hall of Fame. Śmierć Yaucha zakończyła działalność formacji, a pozostali członkowie konsekwentnie podkreślali, że Beastie Boys nie będą kontynuowani bez swojego wieloletniego przyjaciela.

Dlatego zapowiedziany album „Thank You” jest dla wielu fanów jednym z najbardziej niespodziewanych i zarazem najważniejszych muzycznych powrotów tego roku. Już pierwsze single pokazują, że Mike D nie próbuje odtwarzać przeszłości, lecz szuka własnego języka artystycznego, zachowując jednocześnie kreatywnego ducha, który przez dekady definiował twórczość Beastie Boys.