Morrissey nie wystąpi 9 lipca 2026 roku na Letniej Scenie Progresji w Warszawie. Organizator potwierdził odwołanie wydarzenia, wskazując na względy produkcyjne.
Morrissey nie wystąpi w Warszawie. Koncert został odwołany
Na zaledwie dzień przed planowanym występem fani Morrisseya otrzymali wiadomość, której nikt nie chciał ale każdy się spodziewał. Koncert brytyjskiego artysty, zaplanowany na 9 lipca 2026 roku na Letniej Scenie Progresji w Warszawie, został oficjalnie odwołany.
Informacja trafiła do osób posiadających bilety za pośrednictwem wiadomości e-mail wysłanych przez operatorów sprzedaży. W komunikacie przekazano, że wydarzenie nie odbędzie się z powodu względów produkcyjnych, a środki za zakupione wejściówki zostaną automatycznie zwrócone na konta, z których dokonano płatności. Taką samą informację przekazały również serwisy obsługujące sprzedaż biletów.
Jednocześnie ze stron internetowych organizatora oraz Letniej Sceny Progresji zniknęły informacje dotyczące warszawskiego koncertu.
Dlaczego odwołano koncert Morrisseya?
Na ten moment organizatorzy nie przedstawili bardziej szczegółowego wyjaśnienia. Jedynym oficjalnym powodem pozostają „względy produkcyjne”. Nie poinformowano, czy decyzja była związana z kwestiami logistycznymi, technicznymi czy organizacyjnymi.
W sieci szybko pojawiły się spekulacje fanów dotyczące możliwych przyczyn odwołania wydarzenia, jednak żadna z nich nie została potwierdzona przez organizatora ani management artysty. W związku z tym nie ma podstaw, by wiązać anulowanie koncertu z problemami zdrowotnymi muzyka, frekwencją czy innymi nieoficjalnymi doniesieniami.
Zwrot pieniędzy za bilety
Osoby, które zakupiły bilety na warszawski koncert, nie muszą składać dodatkowych wniosków. Organizator poinformował, że zwroty zostaną zrealizowane automatycznie przez serwisy, za pośrednictwem których dokonano zakupu.
Trasa promowała album „Make-up Is a Lie”
Warszawski koncert miał być częścią europejskiej trasy koncertowej promującej najnowszy album Morrisseya „Make-up Is a Lie”, który ukazał się w marcu 2026 roku. Polska była jednym z przystanków między występami w Berlinie i Budapeszcie, zapowiedzianymi w oficjalnym harmonogramie trasy.
Jeszcze kilka dni temu nic nie wskazywało na to, że warszawski koncert może zostać odwołany. Wydarzenie pozostawało w oficjalnym kalendarzu europejskiego tournée.
Morrissey nie wystąpił w Walencji. Koncert „niemożliwy” przez hałas i brak snu
Kim jest Morrissey?
Morrissey, a właściwie Steven Patrick Morrissey, należy do najważniejszych postaci brytyjskiej muzyki alternatywnej. Światową rozpoznawalność zdobył jako lider legendarnej grupy The Smiths, która mimo zaledwie czterech albumów studyjnych wywarła ogromny wpływ na rozwój rocka niezależnego lat 80.
Po zakończeniu działalności zespołu z powodzeniem rozwijał karierę solową. Do jego najbardziej znanych utworów należą m.in. „Suedehead”, „Everyday Is Like Sunday”, „Irish Blood, English Heart” czy „First of the Gang to Die”, natomiast dorobek The Smiths obejmuje takie klasyki jak „This Charming Man”, „How Soon Is Now?” oraz „There Is a Light That Never Goes Out”.
Artysta został uhonorowany prestiżową nagrodą Ivor Novello Award za wybitny wkład w rozwój brytyjskiej muzyki. Jego autobiografia, wydana w 2013 roku, stała się jednym z najszybciej sprzedających się tytułów w Wielkiej Brytanii, a jego twórczość inspirowała kolejne pokolenia wykonawców, w tym Davida Bowiego, Nancy Sinatrę, The Killers czy My Chemical Romance.
Odwołane koncerty nie są nowością w karierze artysty
Choć decyzja dotycząca Warszawy rozczarowała polskich fanów, nie jest to pierwszy przypadek, gdy Morrissey odwołuje koncert na krótko przed planowanym terminem. W ostatnich latach artysta kilkukrotnie rezygnował z występów z powodów zdrowotnych, logistycznych lub organizacyjnych. Jeszcze w marcu 2026 roku nie odbył się jego koncert w Walencji, gdzie jako przyczynę wskazano problemy związane z wyczerpaniem i brakiem możliwości odpoczynku przed występem.
W przypadku warszawskiego koncertu organizatorzy podkreślają jednak, że oficjalnym powodem pozostają wyłącznie względy produkcyjne. Na razie nie pojawiły się informacje o ewentualnym nowym terminie występu w Polsce.