Light Dark

Quentin Kovalsky i Jack Moore prezentują „Love Is Thunder”. W nagraniu usłyszymy muzyków Deep Purple oraz legendarnego współpracownika Ozzy’ego Osbourne’a.

Polsko-irlandzki projekt z gwiazdorską obsadą

Szymon Pejski, występujący pod pseudonimem Quentin Kovalsky, po raz kolejny udowadnia, że polscy artyści mogą z powodzeniem realizować międzynarodowe projekty. Wspólnie z Jackiem Moore’em, synem legendarnego gitarzysty Gary’ego Moore’a, zaprezentował nowy singiel „Love Is Thunder”, do którego nagrania zaproszono uznanych muzyków światowej sceny rockowej.

Największą uwagę przykuwa obecność Iana Paice’a, jedynego muzyka pozostającego nieprzerwanie w składzie Deep Purple od powstania zespołu w 1968 roku, oraz Dona Aireya, klawiszowca Deep Purple, który wcześniej współpracował między innymi z Ozzym Osbourne’em, Rainbow, Whitesnake i Black Sabbath. W nagraniu usłyszeć można także Boba Daisleya, basistę znanego z występów z Ozzym Osbourne’em, Garym Moore’em, Rainbow czy Uriah Heep.

Kontynuacja współpracy Jacka Moore’a i Quentina Kovalsky’ego

Nowy singiel jest kolejnym etapem współpracy Moore’a i Kovalsky’ego, która rozpoczęła się podczas koncertów Gary Moore Tribute Band. Wspólne występy poświęcone pamięci Gary’ego Moore’a przerodziły się w autorski projekt, czego efektem były kolejne single oraz wydany album „Electric Neverland”. Artyści koncertowali między innymi w Niemczech i Irlandii, zdobywając coraz większe grono słuchaczy.

Jack Moore od lat konsekwentnie buduje własną muzyczną tożsamość. W przeszłości występował na scenie u boku takich wykonawców jak Deep Purple, Thin Lizzy czy Joe Bonamassa, jednocześnie pielęgnując muzyczne dziedzictwo swojego ojca.

Spotkanie różnych pokoleń rocka

Twórcy podkreślają, że ich celem było połączenie klasycznego rockowego brzmienia z nowoczesnym podejściem do komponowania. Dzięki temu młodsi odbiorcy mogą poznać muzyków, którzy współtworzyli historię hard rocka, natomiast starsi fani otrzymują świeże spojrzenie na gatunek wywodzący się z lat 60. i 70. XX wieku.

Jack Moore przyznał w audycji „Circle Pit Stop”, że podczas pracy nad utworem od razu pomyślał o zaproszeniu muzyków, którzy najlepiej oddają klimat klasycznego rocka. Jak podkreślił, naturalnym wyborem byli Ian Paice, Don Airey oraz Bob Daisley – artyści, których zna od lat i którzy przyjaźnili się z jego ojcem.

Kim są goście specjalni?

Ian Paice od ponad pięciu dekad pozostaje jednym z najbardziej cenionych perkusistów rockowych. Jego charakterystyczny styl gry stał się jednym z fundamentów brzmienia Deep Purple i wywarł ogromny wpływ na rozwój hard rocka.

Don Airey dołączył do Deep Purple w 2002 roku jako następca Jona Lorda. W swojej imponującej karierze współpracował z wieloma ikonami muzyki rockowej i metalowej, w tym z Ozzym Osbourne’em, Rainbow, Judas Priest, Whitesnake oraz Garym Moore’em.

Nie mniej imponujący dorobek ma Bob Daisley. Australijski basista współtworzył klasyczne albumy Ozzy’ego Osbourne’a, a jego nazwisko od dekad pojawia się przy najważniejszych wydawnictwach hardrockowych i heavymetalowych. Współpraca z Garym Moore’em sprawia, że jego udział w projekcie Jacka Moore’a ma również symboliczny wymiar.

„Love Is Thunder” już dostępny

„Love Is Thunder” stanowi kolejny rozdział w rozwoju międzynarodowego projektu Quentina Kovalsky’ego i Jacka Moore’a. Udział muzyków związanych z Deep Purple oraz współpracownika Ozzy’ego Osbourne’a sprawia, że singiel przyciąga uwagę fanów klasycznego rocka na całym świecie, a jednocześnie pokazuje, że polski artysta może znaleźć się w gronie uznanych nazwisk światowej sceny muzycznej.