Bieszczadzki Narvani prezentuje singiel z albumu „Nevermint”. Projekt Kurta Kombajna pozostaje wierny filozofii DIY i nietuzinkowemu agro-rockowi.
Narvani prezentuje nowy singiel promujący album „Nevermint”
Zaledwie trzy lata po powstaniu Narvani wraca z nowym materiałem. Projekt wywodzący się z niewielkiej bieszczadzkiej miejscowości zaprezentował pierwszy singiel zapowiadający drugi album studyjny zatytułowany „Nevermint”. Zarówno nagrania, jak i teledysk powstały całkowicie własnymi siłami, zgodnie z filozofią DIY (Do It Yourself), która od początku stanowi fundament działalności zespołu.
Nowemu utworowi towarzyszy teledysk zrealizowany w warunkach dalekich od profesjonalnych studiów nagraniowych. Muzycy nie ukrywają, że cały materiał – od rejestracji dźwięku po montaż obrazu – został przygotowany samodzielnie, bez wsparcia dużych wytwórni czy ekip produkcyjnych.
Od bieszczadzkiej szopy do własnego muzycznego świata
Historia Narvaniego rozpoczęła się w 2023 roku. W pierwotnym składzie znaleźli się Kurt Kombajn, Krzyś Nowosielec i Dawid Groch. Już same opisy funkcji poszczególnych członków – obejmujące obok instrumentów także traktory, alpaki czy piłę spalinową – pokazują, że grupa od początku podchodziła do swojej twórczości z dużym dystansem i charakterystycznym poczuciem humoru.
Muzycy stworzyli własne studio nagraniowe w zaadaptowanej szopie, gdzie zarejestrowali debiutancki album „Bleed”. Był to projekt realizowany całkowicie niezależnie, zgodnie z ideą, która od lat napędza światową scenę niezależną – maksymalna samowystarczalność i pełna kontrola nad procesem twórczym.
Zmiany w składzie
Jeszcze podczas prac nad debiutanckim wydawnictwem skład zaczął się zmieniać. Krzyś Nowosielec wyjechał za pracą, natomiast Dawid Groch po przeprowadzce do większej miejscowości skupił się na prowadzeniu działalności związanej z agroturystyką, rezygnując z regularnego grania.
Ostatecznie ukończenie albumu „Bleed” spoczęło na barkach Kurta Kombajna.
Jeden człowiek, cały zespół
Obecnie Narvani funkcjonuje jako solowy projekt Kurta Kombajna. Artysta odpowiada praktycznie za każdy element działalności – komponuje, nagrywa, wykonuje wszystkie partie instrumentalne oraz zajmuje się realizacją dźwięku i produkcją.
Na nowym albumie „Nevermint” zagrał nawet partie perkusji, mimo że – jak sam z humorem przyznaje – nie uważa się za perkusistę. Podobnie podchodzi do procesu miksowania, który również wykonał samodzielnie.
Podczas koncertów korzysta natomiast z rozwiązania technicznego pozwalającego odtwarzać wszystkie partie instrumentalne bez używania klasycznego playbacku lub półplaybacku. Dzięki temu występy zachowują charakter grania na żywo, mimo że projekt tworzy obecnie jedna osoba.
Agro-rock z domieszką awangardy
Narvani określa swoją twórczość mianem agro-rocka, łącząc w autorski sposób elementy crossoveru, rockowej awangardy, freak rocka, hard folku oraz własnych, humorystycznie definiowanych inspiracji.
To stylistyka trudna do jednoznacznego zaszufladkowania, w której obok ciężkich gitar pojawiają się syntezatory, eksperymentalne rozwiązania aranżacyjne oraz wyraźny dystans do muzycznych konwencji.
DIY jako świadomy wybór
Filozofia DIY nie ogranicza się w przypadku Narvaniego wyłącznie do sposobu nagrywania muzyki. To również samodzielna produkcja teledysków, realizacja materiałów promocyjnych oraz pełna niezależność od rynku fonograficznego.
Takie podejście od wielu dekad pozostaje jednym z filarów sceny alternatywnej i undergroundowej, pozwalając artystom zachować pełną swobodę twórczą oraz unikać kompromisów związanych z oczekiwaniami komercyjnych wydawców.
Pierwsza zapowiedź nowej płyty już dostępna
Pierwszym utworem promującym album „Nevermint” jest singiel, do którego powstał również w pełni autorski teledysk zrealizowany metodą DIY. Materiał stanowi zapowiedź drugiego wydawnictwa Narvaniego i pokazuje, że mimo zmian personalnych projekt nadal konsekwentnie podąża własną drogą, stawiając na niezależność, eksperyment i charakterystyczny bieszczadzki klimat.
Scena jest Wasza!
Wpis powstał w ramach cyklu „Scena jest Wasza!”. Więcej na jego temat można przeczytać tutaj: