Light Dark

Behemoth po jesiennej trasie koncertowej zawiesi działalność sceniczną. Adam „Nergal” Darski ujawnił plany zespołu i zapowiedział roczną przerwę.

Nergal zapowiada przerwę Behemotha. Zespół znika po trasie

Fani Behemotha muszą przygotować się na dłuższą nieobecność jednej z najważniejszych polskich formacji metalowych. Adam „Nergal” Darski ujawnił, że po zakończeniu jesiennej europejskiej trasy koncertowej zespół planuje wycofać się z działalności scenicznej na co najmniej rok. Jak podkreśla lider grupy, decyzja nie wynika z kryzysu, lecz z potrzeby odpoczynku i odzyskania twórczej energii.

Behemoth zrobi sobie długą przerwę

Podczas rozmowy przeprowadzonej na norweskim festiwalu Tons of Rock Adam Darski przyznał, że kalendarz zespołu po październiku pozostanie pusty. Muzycy chcą zakończyć intensywny etap koncertowania i całkowicie odciąć się od większości zawodowych obowiązków.

Jak wyjaśnił wokalista, Behemoth potrzebuje czasu na regenerację oraz spojrzenie z nowej perspektywy na dalszy rozwój zespołu. W planach jest co najmniej rok bez koncertów i ograniczenie innych aktywności związanych z działalnością grupy.

Odpoczynek zamiast kolejnych koncertów

Nergal zaznaczył, że nie zamierza przyspieszać pracy nad kolejnymi projektami wyłącznie po to, by utrzymać wysokie tempo działalności. Według muzyka przerwa ma pozwolić wszystkim członkom zespołu odzyskać świeżość i kreatywność, które od lat stanowią fundament twórczości Behemotha.

Jesienna trasa ma być największym wydarzeniem black metalu

Zanim jednak grupa zniknie ze sceny, czeka ją jedno z najważniejszych przedsięwzięć koncertowych w ostatnich latach. Behemoth wyruszy w europejską trasę „In League With Satan”, której współgospodarzami będą norweski Dimmu Borgir oraz szwedzki Dark Funeral. Organizatorzy zapowiadają widowiskowe koncerty z rozbudowaną oprawą sceniczną, a sam Nergal określa przedsięwzięcie jako próbę stworzenia największego pakietu koncertowego w historii black metalu.

Polski przystanek trasy zaplanowano na 25 października w katowickim Spodku. Wydarzenie od miesięcy wzbudza ogromne zainteresowanie fanów muzyki ekstremalnej.

Nowe wydawnictwo jeszcze przed trasą

Przerwa nie oznacza jednak końca nowości od Behemotha. Jeszcze przed rozpoczęciem jesiennego tournée ukaże się nowe wydawnictwo „I, Scvlptor”. Materiał ma zawierać osiem dotąd niepublikowanych utworów i potrwać blisko 40 minut. Premierę zaplanowano na początek września 2026 roku.

Behemoth prezentuje „I, Scvlptor”

To kolejny krok w działalności zespołu po światowej promocji albumu „Opvs Contra Natvram”. Według zapowiedzi muzyków nowe kompozycje mają jednocześnie nawiązywać do charakterystycznego stylu Behemotha i otwierać nowy etap w jego twórczości.

W planach także niespodzianka na 2027 rok

Adam Darski zdradził również, że fani mogą spodziewać się jeszcze jednego specjalnego wydawnictwa w 2027 roku. Na razie nie ujawniono, czy będzie to nowy materiał studyjny, koncertowy czy jubileuszowy projekt. Lider zespołu nie chciał zdradzać szczegółów, podkreślając jedynie, że odpowiedni moment na kolejne informacje dopiero nadejdzie.

Dla sympatyków Behemotha oznacza to, że najbliższe miesiące będą ostatnią okazją, by zobaczyć grupę na żywo przed planowaną przerwą, która – jak zapewnia Nergal – ma pozwolić zespołowi wrócić z nową energią i kolejnymi ambitnymi pomysłami.