Po latach milczenia kultowy amerykański zespół Nevermore przygotowuje się do oficjalnego powrotu. Grupa, która ukształtowała brzmienie progresywnego i thrash metalu w latach 90. i wczesnych 2000-s, ogłosiła nowy skład, kontrakt z prestiżową wytwórnią i serię koncertów zaplanowanych na 2026 rok.
Gitarzysta Jeff Loomis i perkusista Van Williams – dwaj muzycy odpowiedzialni za najważniejsze lata zespołu – potwierdzili, że reaktywują Nevermore z zupełnie nowym składem. Dołączyli do nich: wokalista Berzan Önen, gitarzysta Jack Cattoi oraz basista Semir Özerkan.
To pierwszy oficjalny lineup od czasu reaktywacji projektu i pierwszy raz, gdy zespół pojawi się na scenie po śmierci legendarnego wokalisty Warrela Dane’a w 2017 roku.
Nowe Nevermore oficjalnie podpisało kontrakt z wytwórnią Reigning Phoenix Music, która w ostatnich latach zyskała reputację silnego gracza w środowisku metalu. Muzycy określili partnerstwo jako idealne „na kolejny etap kariery” i zapowiedzieli, że nie jest to jedynie nostalgiczny powrót, ale żywa, kreatywna kontynuacja działalności.
W oświadczeniu Jeff Loomis i Van Williams wyrazili entuzjazm wobec nadchodzących wyzwań – zarówno koncertowych, jak i studyjnych. Zapowiedzieli, że zespół pracuje nad nowym materiałem, który ma zostać ukończony jeszcze w 2026 roku.
Pierwszy koncert nowego Nevermore odbędzie się 1 kwietnia 2026 roku w Istambule, w Turcji, w ramach koncertu inauguracyjnego – to wydarzenie, które już budzi ogromne zainteresowanie fanów z całego świata.
Po występie w Turcji grupa zaplanowała dalsze koncerty i udział w dużych festiwalach metalowych, w tym europejskich i amerykańskich imprezach muzycznych w sezonie letnim.
Nevermore powstał w Seattle w 1992 roku i do 2011 roku wydał siedem albumów studyjnych, zdobywając uznanie za techniczną precyzję, mroczne brzmienie i intensywną ekspresję.
Decyzja o kontynuowaniu działalności bez oryginalnego wokalisty i basisty wywołała mieszane reakcje. W 2024 i 2025 roku media relacjonowały, że Jim Sheppard, współzałożyciel i basista zespołu, wyraził rozgoryczenie brakiem konsultacji w sprawie wykorzystania nazwy Nevermore oraz swojego pominięcia przy reaktywacji.
Choć wiele szczegółów dotyczących nowego materiału pozostaje tajemnicą, plany koncertowe wraz z podpisaniem umowy z Reigning Phoenix Music sugerują, że Nevermore wchodzi w nową erę z pełnym impetem. Ich powrót wpisuje się w szerszy trend – coraz więcej legend rocka i metalu decyduje się na ponowne wejście na scenę po latach przerwy, sięgając zarówno po klasyczne utwory, jak i nowe kompozycje.
Dla fanów i obserwatorów heavymetalowej sceny rok 2026 zapowiada się wyjątkowo emocjonująco – Nevermore, mimo zmian personalnych, pragnie odnowić swoje miejsce w globalnej świadomości muzycznej.