Liam Gallagher rozwiał nadzieje fanów na nowy album Oasis. Wokalista wyjaśnił, dlaczego zespół nie planuje wejścia do studia, choć plotki o trasie w 2027 roku nie milkną.
Liam Gallagher nie chce nowej płyty Oasis
Powrót Oasis na scenę był jednym z najgłośniejszych wydarzeń muzycznych ostatnich lat. Po zakończeniu światowej trasy „Live ’25” wielu fanów zaczęło zastanawiać się, czy pojednanie Liama i Noela Gallagherów zaowocuje także nowym materiałem studyjnym. Na razie nic jednak na to nie wskazuje.
Liam Gallagher odpowiedział na pytanie jednego z fanów w serwisie X, który przekonywał, że nowa płyta Oasis mogłaby „zmienić życie”. W charakterystycznym dla siebie, ironicznym stylu wokalista odrzucił taki scenariusz.
Jak stwierdził, nie zamierza narażać się na falę krytyki, jeśli album nie spełni nierealistycznych oczekiwań. Zażartował, że musiałby sprzedać „100 milionów egzemplarzy w pierwszej godzinie”, wyleczyć „nieświeży oddech i zaparcia całego narodu”, a nawet „cofnąć czas dla Cher”. Zamiast tego – jego zdaniem – lepiej po prostu cieszyć się koncertami.
Oasis z własnym filmem. Jest zwiastun „Don’t Look Back In Anger”
Fani wciąż liczą na nowe utwory
Choć wypowiedź Liama Gallaghera wyraźnie studzi emocje, nie jest tajemnicą, że temat nowej płyty powraca od miesięcy. Jeszcze po ogłoszeniu reaktywacji Oasis w 2024 roku wokalista wielokrotnie żartował w mediach społecznościowych na temat rzekomego albumu, by później przyznać, że były to jedynie prowokacyjne wpisy.
W kolejnych odpowiedziach na X Liam dodał również, że gdyby Oasis kiedykolwiek zdecydował się nagrać nowy materiał, chciałby, aby brzmiał jak klasyczny zespół, a nie próbował na siłę podążać za współczesnymi trendami muzycznymi.
Czy Oasis wróci na trasę koncertową w 2027 roku?
Brak planów wydawniczych nie oznacza jednak końca działalności koncertowej. Już pod koniec 2025 roku Liam Gallagher informował, że Oasis nie wystąpi w 2026 roku, sugerując jednocześnie, że powrót na scenę może nastąpić najwcześniej w 2027 roku.
Według informacji opublikowanych przez magazyn „NME”, powołującego się na źródła związane z otoczeniem zespołu, trwają przygotowania do dużej trasy koncertowej obejmującej Wielką Brytanię oraz Europę kontynentalną. Wśród nieoficjalnych planów pojawia się seria kilkunastu koncertów w Manchesterze, a także długo wyczekiwany powrót do Knebworth – miejsca legendarnych występów Oasis z 1996 roku. Na razie jednak zespół nie potwierdził żadnej z tych informacji. Więcej na ten temat pisaliśmy tu:
Koncertowy rozdział wciąż pozostaje otwarty
Choć oficjalnych zapowiedzi nadal brakuje, Liam Gallagher wielokrotnie dawał do zrozumienia w mediach społecznościowych, że przyszłość Oasis może być związana przede wszystkim z występami na żywo. Dla wielu fanów oznacza to, że zamiast oczekiwać następcy kultowych albumów, warto skupić się na możliwości ponownego usłyszenia największych przebojów zespołu podczas kolejnych koncertów.
„Dig Out Your Soul” pozostaje ostatnim albumem Oasis
Jeżeli stanowisko Liama Gallaghera nie ulegnie zmianie, dyskografia Oasis nadal będzie zamykać album „Dig Out Your Soul”, który ukazał się w październiku 2008 roku. Było to ostatnie studyjne wydawnictwo grupy przed jej rozpadem rok później i do dziś pozostaje jedyną pełnoprawną płytą zespołu z XXI wieku, która nie doczekała się następcy.