Czy Pantera wyda pierwszy od ponad 25 lat studyjny album? Najnowsze wypowiedzi członków zespołu wskazują, że temat nowych nagrań wciąż pozostaje otwarty.
Powrót Pantery rozpalił wyobraźnię fanów
Gdy w 2022 roku ogłoszono powrót Pantery na scenę koncertową, była to jedna z najgłośniejszych wiadomości w świecie muzyki metalowej. Formacja, która w latach 90. zrewolucjonizowała brzmienie ciężkiej muzyki albumami „Vulgar Display of Power”, „Far Beyond Driven” czy „The Great Southern Trendkill”, po ponad dwóch dekadach ponownie zaczęła występować przed publicznością.
Obecny skład tworzą dwaj członkowie klasycznej Pantery – wokalista Phil Anselmo i basista Rex Brown. Na gitarze zmarłego Dimebaga Darrella zastąpił Zakk Wylde, natomiast za perkusją zasiadł Charlie Benante, znany przede wszystkim z Anthrax. Od momentu reaktywacji grupa regularnie koncertuje na całym świecie, występując m.in. u boku Metalliki oraz na największych festiwalach metalowych.
Philip Anselmo (Pantera) odpiera plotki o rzekomych problemach zdrowotnych
Czy powstanie pierwsza płyta od czasów „Reinventing the Steel”?
Ostatnim studyjnym wydawnictwem Pantery pozostaje „Reinventing the Steel”, które ukazało się w 2000 roku. Od tamtego czasu zespół nie opublikował żadnego nowego materiału studyjnego. Nic więc dziwnego, że od kilku lat fani zadają sobie pytanie, czy obecna inkarnacja grupy zdecyduje się wejść do studia.
Najnowsze wypowiedzi Charliego Benantego pokazują, że temat nie został definitywnie zamknięty. Perkusista przyznał w rozmowach z mediami, że możliwość stworzenia nowej muzyki istnieje, jednak kluczowe decyzje należą do Phila Anselma i Rexa Browna. Jednocześnie podkreślił, że obecnie nie ma konkretnych planów dotyczących nagrania nowego albumu.
Wszystko zależy od Anselma i Browna
Benante konsekwentnie zaznacza, że jego rolą oraz rolą Zakka Wylde’a jest wspieranie pozostałych członków zespołu. To właśnie Anselmo i Brown mają zdecydować, czy Pantera powinna ograniczyć się do koncertowania i pielęgnowania dziedzictwa grupy, czy też wejść na nowy etap działalności.
Taka ostrożność nie jest przypadkowa. Dla wielu fanów kwestia nagrywania nowych utworów bez udziału braci Abbott pozostaje tematem niezwykle delikatnym. Dimebag Darrell został zamordowany podczas koncertu w 2004 roku, a jego brat Vinnie Paul zmarł w 2018 roku. To właśnie oni byli współtwórcami charakterystycznego brzmienia zespołu.
Niewykorzystane nagrania Dimebaga mogą odegrać kluczową rolę
Jednym z najciekawszych wątków związanych z potencjalnym nowym albumem są archiwalne materiały pozostawione przez Dimebaga Darrella. Według licznych wypowiedzi muzyków oraz osób związanych z zespołem istnieją obszerne zbiory demówek, szkiców kompozycji, riffów i pomysłów gitarzysty, które nigdy nie zostały wykorzystane.
Zakk Wylde przyznał, że byłby otwarty na stworzenie nowej muzyki, jeśli opierałaby się ona na autentycznych pomysłach Dimebaga. Gitarzysta podkreśla jednak, że nie słyszał większości tych materiałów i nie zamierza podejmować decyzji w tej sprawie samodzielnie.
Nowe utwory czy album koncertowy?
Choć temat premierowych nagrań regularnie powraca w wywiadach, obecnie bardziej realnym scenariuszem wydaje się wydanie koncertowego albumu dokumentującego działalność obecnego składu. Charlie Benante otwarcie mówił, że chciałby zachować zapis tej wyjątkowej trasy koncertowej dla przyszłych pokoleń fanów.
Taki ruch pozwoliłby zespołowi utrwalić efekty kilku lat intensywnego koncertowania, a jednocześnie uniknąć kontrowersji związanych z tworzeniem nowego materiału pod szyldem Pantery.
Legenda, która wciąż budzi emocje
Niezależnie od tego, czy nowy album kiedykolwiek powstanie, Pantera pozostaje jednym z najważniejszych zespołów w historii metalu. To właśnie grupa z Arlington w Teksasie współtworzyła i spopularyzowała groove metal, wywierając ogromny wpływ na kolejne pokolenia muzyków. Ponad ćwierć wieku po premierze ostatniej płyty nazwa Pantery nadal wywołuje gorące dyskusje, a każda wypowiedź członków zespołu dotycząca przyszłości natychmiast przyciąga uwagę fanów na całym świecie.