Light Dark

Pete Sandoval nie będzie już członkiem I Am Morbid. Legendarny perkusista, kojarzony przede wszystkim z klasycznym składem Morbid Angel oraz działalnością Terrorizer, poinformował 30 września o swojej decyzji. Muzyk potwierdził jednocześnie, że nie pojawi się podczas zaplanowanej na jesień europejskiej trasy MorbidFest 2026.

Informacja pojawiła się zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Sandoval odniósł się do swojej historii w Morbid Angel i wyjaśnił okoliczności rozstania z macierzystą formacją. Tym razem jego komunikat dotyczy dwóch projektów, z którymi był związany w ostatnich latach.

Pete Sandoval kończy współpracę z I Am Morbid

Perkusista przekazał, że nie weźmie udziału w nadchodzącej trasie I Am Morbid po Europie i nie jest już członkiem zespołu. Tegoroczny MorbidFest ma obejmować występy I Am Morbid, Atheist i Cancer, a koncerty zaplanowano na jesień 2026 roku.

Sandoval podkreślił, że jego decyzja nie wynika z problemów zdrowotnych, choć podczas ostatniej trasy zmagał się z grypą i był w słabszej kondycji fizycznej. Jak wyjaśnił, kluczową kwestią stała się jego relacja z repertuarem wykonywanym przez I Am Morbid.

Formacja skupia się przede wszystkim na utworach pochodzących z czterech pierwszych klasycznych albumów Morbid Angel: „Altars of Madness”, „Blessed Are the Sick”, „Covenant” oraz „Domination”. To właśnie ten okres twórczości zespołu stanowi podstawę koncertowego repertuaru I Am Morbid.

„Nie czuję już tej samej więzi z tymi utworami”

Sandoval zaznaczył, że jest dumny z materiału, który współtworzył w Morbid Angel, jednak jego muzyczna historia z zespołem nie ogranicza się do płyt, które obecnie prezentuje I Am Morbid.

Perkusista uznał, że po kilku latach grania tego repertuaru nadszedł moment, aby zamknąć ten etap i skoncentrować się na kolejnych przedsięwzięciach. Jednocześnie podziękował Davidowi Vincentowi oraz pozostałym muzykom I Am Morbid za wspólnie spędzony czas.

Sandoval zwrócił się także bezpośrednio do fanów, którzy oczekiwali jego udziału w europejskich koncertach. Muzyk zaznaczył, że nie chce, aby publiczność przyjeżdżała na koncerty z przekonaniem, że zobaczy go na scenie. Jednocześnie zapowiedział, że jego działalność muzyczna będzie kontynuowana.

I Am Morbid ponownie bez Pete’a Sandovala

Historia Sandovala w I Am Morbid rozpoczęła się w 2022 roku. Wówczas perkusista ponownie połączył siły z Davidem Vincentem, z którym wcześniej występował w Morbid Angel. Ich wspólna europejska trasa była pierwszą okazją do zagrania razem od 12 lat.

Pierwsze koncerty z Sandovalem miały szczególne znaczenie dla fanów Morbid Angel. I Am Morbid przygotowało wówczas program związany z 30. rocznicą wydania „Blessed Are the Sick”, albumu nagranego przez Vincenta i Sandovala w klasycznym składzie Morbid Angel.

W kolejnych latach projekt rozwijał działalność koncertową, prezentując utwory z najważniejszego okresu Morbid Angel. Obok Vincenta i Sandovala w składzie pojawili się m.in. gitarzyści Bill Hudson i Richie Brown.

Nie wiadomo jeszcze, kto zastąpi Sandovala podczas nadchodzących występów I Am Morbid.

Druga decyzja dotyczy Terrorizer

Kilka godzin po ogłoszeniu odejścia z I Am Morbid Sandoval opublikował kolejną informację, tym razem dotyczącą Terrorizer. Perkusista potwierdził, że David Vincent nie będzie uczestniczył w dalszej działalności tej formacji.

Muzyk zaznaczył jednak, że Terrorizer nie kończy działalności. Zespół ma funkcjonować dalej, ale w zmienionym składzie. Sandoval nie ujawnił jeszcze szczegółów dotyczących przyszłości grupy ani nazwisk wszystkich muzyków, którzy będą zaangażowani w jej kolejne przedsięwzięcia.

Sandoval o współpracy z Davidem Vincentem

W swoim komunikacie perkusista stwierdził, że on i Vincent mają odmienne metody pracy oraz charaktery, które w ostatnim czasie coraz częściej prowadziły do napięć podczas wspólnych działań.

Sandoval podkreślił przy tym, że nie traktuje rozstania jako osobistej wojny. Z jego wypowiedzi wynika, że obaj muzycy doszli do punktu, w którym dalsza współpraca zawodowa przestała być dla nich właściwym rozwiązaniem. Jednocześnie perkusista podziękował Vincentowi za wspólną historię i życzył mu powodzenia.

W ten sposób w krótkim odstępie czasu zakończyła się współpraca dwóch muzyków, których nazwiska przez lata były silnie związane z Morbid Angel, a później również z I Am Morbid i Terrorizer.

Pete Sandoval i historia Morbid Angel

Sandoval dołączył do Morbid Angel w 1988 roku i nagrał z zespołem najważniejsze albumy jego klasycznego okresu, w tym „Altars of Madness”, „Blessed Are the Sick”, „Covenant” i „Domination”. Jego styl gry stał się jednym z charakterystycznych elementów brzmienia amerykańskiego death metalu.

Warto jednak uporządkować często powtarzaną informację dotyczącą daty jego odejścia z Morbid Angel. Przez lata jako datę rozstania podawano 2013 rok, ponieważ właśnie wtedy David Vincent publicznie potwierdził, że Sandoval nie jest już członkiem zespołu. Sam perkusista wyjaśnił jednak w lutym 2026 roku, że z Morbid Angel rozstał się faktycznie w 2010 roku, a powodem była operacja kręgosłupa.

Po opuszczeniu Morbid Angel Sandoval pozostawał aktywny przede wszystkim za sprawą Terrorizer. W 2022 roku ponownie pojawił się także u boku Davida Vincenta w I Am Morbid, co doprowadziło do ponownego spotkania muzyków po wieloletniej przerwie.

Co dalej z Terrorizer?

Na razie przyszłość Terrorizer pozostaje częściowo niewiadomą. Sandoval zapowiedział dalszą działalność zespołu i zmiany w jego składzie, ale nie przedstawił jeszcze pełnego planu kolejnych koncertów ani nowych nagrań. Ostatni znany skład koncertowy obejmował Sandovala, Vincenta, gitarzystę Richiego Browna oraz wokalistę Briana Wernera. Terrorizer powrócił do występów na żywo w 2024 roku podczas SWR Barroselas Metalfest w Portugalii.

Najbliższe miesiące pokażą więc nie tylko, kto przejmie obowiązki perkusisty w I Am Morbid podczas zaplanowanych koncertów, lecz także w jakim kierunku Sandoval poprowadzi Terrorizer po rozstaniu z Davidem Vincentem.