Light Dark

Peter Hammill wyda we wrześniu album „Tears In Time”. Dwa dni później legendarny muzyk wystąpi w warszawskim Palladium.

Peter Hammill z nowym albumem po pięciu latach

Peter Hammill ponownie zabiera słuchaczy w charakterystyczną dla siebie muzyczną podróż. Wokalista, kompozytor i lider Van der Graaf Generator przygotował nowy solowy album zatytułowany „Tears In Time”. Płyta ukaże się 25 września 2026 roku nakładem Esoteric Antenna. Będzie to jego pierwsza nowa solowa propozycja od pięciu lat.

Nowy materiał nie powstał jednak w krótkim, zamkniętym okresie. Utwory składające się na „Tears In Time” były rejestrowane w różnych momentach, od 1991 do 2026 roku, w studiu Terra Incognita. W efekcie album ma być zbiorem kompozycji powstających na przestrzeni wielu lat, ale zachowujących spójny charakter.

Hammill podkreśla, że mimo dużej rozpiętości stylistycznej piosenki dobrze funkcjonują jako całość. Artysta zaznacza również, że nadal tworzy i cieszy się z tego, że kolejne pomysły muzyczne wciąż się pojawiają.

„Heavy Weather” pierwszą zapowiedzią płyty

Przedsmakiem „Tears In Time” jest utwór „Heavy Weather”. Singiel został opublikowany 21 sierpnia i jest pierwszym materiałem promującym nadchodzący album. Kompozycja trwa ponad cztery minuty i jest dostępna m.in. w serwisach streamingowych.

Tytuł singla jest jednocześnie trzecim utworem na trackliście nowego wydawnictwa. Całość będzie liczyć jedenaście kompozycji:

01. For A Rainy Day
02. The Wheels
03. Heavy Weather
04. Angle Of The Curve
05. So Much Water
06. Tabula Rasa
07. Oh The End
08. Red Flags (In The Sunset)
09. You’ll Never Know
10. The Half Of It
11. And When He Ran

Lista utworów została potwierdzona przez wydawcę albumu. „Tears In Time” trafi na rynek zarówno na CD, jak i na winylu.

Album powstawał przez dekady

Jednym z najbardziej interesujących aspektów nowego wydawnictwa jest czas, jaki dzieli najstarsze i najnowsze nagrania. Materiał rejestrowano w Terra Incognita w latach 1991–2026. Nie oznacza to jednak zwykłej kolekcji archiwaliów. Wydawca przedstawia album jako przemyślaną całość złożoną z refleksyjnych kompozycji.

To podejście dobrze pasuje do wieloletniej działalności Hammilla, który od początku kariery konsekwentnie unikał zamykania się w jednej stylistyce.

Od Van der Graaf Generator do kariery solowej

Peter Hammill należy do najważniejszych postaci brytyjskiego rocka progresywnego. Jako wokalista i główny twórca Van der Graaf Generator współtworzył jeden z najbardziej oryginalnych zespołów sceny progresywnej przełomu lat 60. i 70. XX wieku.

Grupa powstała w 1967 roku, a Hammill bardzo szybko stał się jej kluczową postacią. Równolegle rozwijał działalność solową – jego pierwszy solowy album, „Fool’s Mate”, ukazał się w 1971 roku. Późniejsze dekady przyniosły kolejne autorskie płyty, eksperymenty stylistyczne oraz współpracę z innymi muzykami.

Van der Graaf Generator powrócił na scenę w XXI wieku, ale Hammill przez cały ten czas pozostawał aktywny także jako artysta solowy. Oficjalna strona zespołu potwierdza również jego kolejne występy zaplanowane na 2026 rok.

Peter Hammill zagra dwa koncerty w Polsce

Nowa płyta pojawi się niemal bezpośrednio przed polskimi występami artysty. Peter Hammill zagra w Polsce dwa koncerty.

Pierwszy odbędzie się 26 września 2026 roku w krakowskim Klubie Studio. Dzień później muzyk pojawi się w Warszawie. Koncert w Palladium zaplanowano na 27 września o godzinie 20:00. Informacje o obu wydarzeniach znajdują się zarówno na oficjalnej stronie poświęconej artyście, jak i w systemach sprzedaży biletów.

Kraków będzie więc miejscem pierwszego spotkania Hammilla z publicznością po premierze „Tears In Time”.

Kraków i Warszawa na trasie artysty

Polskie koncerty są częścią europejskich występów Hammilla zaplanowanych na jesień 2026 roku. Po dwóch wydarzeniach w Polsce artysta pojawi się m.in. we Włoszech, a następnie w Norwegii.

Warszawski koncert odbędzie się zaledwie dwa dni po premierze „Tears In Time”. Publiczność może więc spodziewać się szczególnie interesującego momentu, ponieważ nowe kompozycje będą wówczas świeżo po oficjalnym wydaniu.

Dla fanów twórczości Hammilla będzie to również okazja, by usłyszeć na żywo artystę, którego działalność od ponad pięciu dekad pozostaje związana zarówno z rockiem progresywnym, jak i bardziej eksperymentalnymi odmianami muzyki.

„Tears In Time” coraz bliżej

Premiera nowego albumu została wyznaczona na 25 września 2026 roku. Dwa dni później Peter Hammill stanie na scenie Palladium. Takie zestawienie dat sprawia, że warszawski koncert będzie jednym z najważniejszych punktów tegorocznego kalendarza dla miłośników progresywnego i artrockowego brzmienia.

Na odpowiedź, jak w pełnym kontekście zabrzmi „Tears In Time”, nie trzeba będzie długo czekać. Najpierw album trafi do słuchaczy, a chwilę później jego autor pojawi się z nim na polskich scenach.