Light Dark

Rafał „Kuzyn” Piotrowiak po niemal 40 latach odchodzi z Pidżamy Porno i Strachów na Lachy. Zespoły podziękowały mu za wspólną drogę.

Rafał „Kuzyn” Piotrowiak żegna się z zespołami

Rafał „Kuzyn” Piotrowiak kończy wieloletnią współpracę z Pidżamą Porno i Strachami na Lachy. Informację o decyzji perkusisty przekazano 31 sierpnia 2026 roku za pośrednictwem komunikatu opublikowanego przez zespoły.

Muzycy poinformowali, że po niemal czterech dekadach wspólnego grania Piotrowiak zdecydował się odejść. W krótkim oświadczeniu podziękowali mu za lata spędzone na scenie, w studiu oraz podczas prób. Podkreślili również znaczenie wspólnej historii, określając ją jako wyjątkową „pidżamowo-strachową” drogę.

Nie podano powodów decyzji muzyka. Nie wiadomo również, kto będzie występował za perkusją w koncertowych składach zespołów w kolejnych miesiącach.

Perkusista dwóch ważnych zespołów polskiego rocka

Rafał Piotrowiak należy do muzyków, których działalność przez lata była związana z najważniejszymi formacjami poznańskiej sceny alternatywnej i punkrockowej. Swoją przygodę z perkusją rozpoczął jeszcze jako nastolatek. Wcześniej występował między innymi w zespołach Raj Krat, Pepesza, Okrzyk Śmierci i Babajaga Oyo.

W Pidżamie Porno znalazł się w pierwszej połowie lat 90. W wywiadzie dla „Magazynu Perkusista” wspominał, że w 1994 roku Krzysztof „Grabaż” Grabowski przyjechał do niego i po prostu poinformował o terminie próby. Piotrowiak podkreślał wówczas, że nie żałował ani jednego dnia spędzonego w zespole.

Oficjalna biografia Pidżamy Porno przedstawia „Kuzyna” jako wieloletniego perkusistę formacji. Muzyk na stałe mieszka w Śremie, a z wykształcenia jest kucharzem. Jego charakterystycznym mottem związanym z grą na perkusji były słowa: „Metronom, praca, pokora”.

Pidżama Porno – od poznańskich początków do powrotów na scenę

Pidżama Porno powstała w Poznaniu w 1987 roku z inicjatywy Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego i Andrzeja „Kozaka” Kozakiewicza. Zespół szybko stał się jedną z ważnych formacji polskiej sceny punkrockowej.

W dorobku grupy znalazły się między innymi albumy „Ulice jak stygmaty”, „Futurista”, „Złodzieje zapalniczek”, „Styropian”, „Marchef w butonierce” czy „Bułgarskie Centrum”. Po zawieszeniu regularnej działalności w 2007 roku Pidżama Porno powracała okazjonalnie na koncerty i do aktywności wydawniczej.

Piotrowiak pozostawał jednym z muzyków kojarzonych z najważniejszym okresem działalności zespołu oraz jego późniejszymi powrotami.

„Kuzyn” był również częścią historii Strachów na Lachy

Drugim niezwykle ważnym rozdziałem w muzycznej karierze Piotrowiaka były Strachy na Lachy. Formacja została założona przez Grabowskiego i Kozakiewicza na początku XXI wieku, a Rafał „Kuzyn” Piotrowiak znalazł się w jej pierwszym składzie.

Oficjalna strona zespołu wymieniała go jako perkusistę obok Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego, Andrzeja „Kozaka” Kozakiewicza, Longina „Lo” Bartkowiaka, Mariusza „Mańka” Nalepy i Łukasza Sokołowskiego.

Strachy na Lachy szybko wypracowały własny styl, łączący rockową energię, punkową tradycję i charakterystyczne teksty Grabowskiego. Debiutancki album grupy ukazał się w 2003 roku. W kolejnych latach zespół wydał następne płyty, a część z nich zdobywała statusy złotych lub platynowych.

Od „Piły tango” po „Czarny chleb i czarną kawę”

W dorobku Strachów na Lachy znalazły się utwory, które na stałe zadomowiły się w repertuarze polskiego rocka. Do najbardziej rozpoznawalnych należą między innymi „Piła tango”, „Dzień dobry, kocham cię”, „Czarny chleb i czarna kawa” oraz „Żyję w kraju”.

Piotrowiak przez lata uczestniczył zarówno w koncertowym życiu zespołu, jak i w jego działalności nagraniowej. Jeszcze w 2023 roku występował z grupą podczas koncertów, pozostając jej perkusistą.

Ostatnie lata przyniosły mu poważne wyzwanie

Decyzja o odejściu z zespołów pojawia się po trudnym okresie w życiu muzyka. Na początku października 2024 roku Piotrowiak uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku którego doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego i niedowładu prawej części ciała.

Po operacji neurochirurgicznej rozpoczął długotrwałą rehabilitację. W 2025 roku uruchomiono zbiórkę na jego leczenie i rehabilitację. Muzyk podkreślał wówczas, że chce odzyskać możliwie dużo sprawności i wrócić do muzyki, która przez około cztery dekady była jednym z najważniejszych elementów jego życia.

W związku z problemami zdrowotnymi Strachy na Lachy musiały wcześniej znaleźć zastępstwo za perkusją. Materiał zespołu przygotował Sergiusz Supron, dotychczas związany z grupą jako realizator dźwięku.

„Zróbcie wielki hałas dla Rafała!”

Dzisiejsze oświadczenie nie ma charakteru rozliczeniowego. Zespoły nie wskazują żadnego konfliktu ani nie podają szczegółów dotyczących przyczyn odejścia Piotrowiaka. Zamiast tego muzycy skupili się na podziękowaniu za wspólnie spędzone dekady.

W komunikacie zwrócili się bezpośrednio do perkusisty, dziękując mu za lata spędzone na scenie, w studiu i salach prób oraz życząc mu przede wszystkim zdrowia. Całość zakończyli apelem do fanów, by odpowiednio pożegnali wieloletniego muzyka obu formacji.

Dla Piotrowiaka oznacza to zamknięcie jednego z najdłuższych rozdziałów jego muzycznej działalności. Przez dziesięciolecia jego perkusja towarzyszyła zespołom, które stały się ważną częścią historii polskiego rocka i punk rocka.