Po czterech latach względnej ciszy twórczej jeden z najważniejszych zespołów rockowych przygotowuje się do kolejnego rozdziału w swojej długiej karierze. Legendarny skład Red Hot Chili Peppers – Anthony Kiedis, Flea, John Frusciante i Chad Smith – rozpoczął pracę nad nowym materiałem, który najprawdopodobniej zaowocuje studyjnym albumem. Będzie to pierwsze pełne wydawnictwo grupy od czasu podwójnych płyt wydanych w 2022 roku: Unlimited Love i Return of the Dream Canteen.
Twórcza eksploracja w domowym studiu
W najnowszym wywiadzie dla brytyjskiego magazynu MOJO basista Flea ujawnił, że muzycy intensywnie współpracują nad nowymi kompozycjami, spotykając się w domowym studiu Frusciante.
„Pisaliśmy i nagrywaliśmy u Johna w domu i muzyka brzmi świetnie”, mówił Flea, podkreślając, że proces twórczy polega na poszukiwaniu tej wyjątkowej energii, która definiuje brzmienie Chili Peppers.
Według muzyków znalezienie „magicznego groove’u” – charakterystycznego rytmicznego pulsu, który stanowi fundament ich muzyki – jest obecnie głównym celem ich sesji nagraniowych. Flea przyznaje, że praca w zespole po dekadach wspólnej historii nadal wymaga kompromisów i elastyczności, porównując relacje między członkami do „małżeństwa czterech osób”, gdzie egos i osobowości ciągle się przenikają i zmieniają.
Powrót do studia Chili Peppers następuje po okresie, w którym każdy z członków realizował własne projekty. Flea przygotowuje się do premiery swojego debiutanckiego albumu solowego Honora, który ma się ukazać 27 marca 2026 roku i prezentuje jego jazzowe inspiracje, znacznie odbiegające od rockowego stylu macierzystej grupy.
Flea wychodzi z cienia basu. Jazzowy rozdział legendy rocka zapowiedziany singlem
Twórczość Flea w tym projekcie jest daleka od funk-rockowego rdzenia Chili Peppers – basista wraca tu do swoich jazzowych korzeni, gra na trąbce i zapowiada współpracę z takimi artystami jak Thom Yorke oraz Nick Cave.
Reakcje na produkcję Netflixa
W ostatnich tygodniach zespół publicznie odniósł się także do dokumentu „The Rise of the Red Hot Chili Peppers” przygotowanego dla platformy Netflix, który ma ukazać się 20 marca 2026 roku. Produkcja koncentruje się na wczesnych latach zespołu i postaci Hillel Slovak, jednego z jego współzałożycieli, który zmarł tragicznie w 1988 roku.
Red Hot Chili Peppers dystansują się od nowego dokumentu Netflixa: „To nie jest nasz film”
Choć Anthony Kiedis i Flea udzielili w filmie wywiadów, obecna formacja Chili Peppers podkreśliła, że nie miała wpływu na artystyczny kształt dokumentu i nie traktuje go jako oficjalnej opowieści o całej historii zespołu.
Czego mogą spodziewać się fani?
Szczegóły dotyczące nowego albumu są nadal nieznane – nie podano jeszcze tytułu, listy utworów ani daty premiery. Jednak potwierdzone informacje o nagraniach w studiu i słowa Flea o pozytywnej energii materiału dają powody do optymizmu. To, czy nowa płyta utrzyma klasyczne brzmienie Chili Peppers, czy wyznaczy nowe muzyczne kierunki, przekonamy się dopiero z oficjalnymi zapowiedziami oraz pierwszymi singlami.