Roger Taylor, legendarny perkusista brytyjskiej grupy Queen, zaskoczył fanów premierą nowego singla Chumps. Utwór, opublikowany bez wcześniejszych zapowiedzi, zawiera ostry komentarz na temat politycznej sceny w Stanach Zjednoczonych i jest interpretowany przez wielu jako muzyczny protest wobec urzędującego prezydenta USA.
Taylor, który przez dekady unikał angażowania się w polityczne dyskusje w muzyce grupy Queen, wyraźnie postanowił zabrać głos w sprawach społecznych w swoim solowym projekcie. W opisie utworu na YouTube artysta lakonicznie napisał: “Gotta say something” („Trzeba coś powiedzieć”), co zdaniem komentatorów wskazuje, że celem piosenki jest właśnie głos w sprawie obecnej sytuacji w USA.
W warstwie tekstowej Chumps Taylor krytykuje osoby pozbawione empatii i moralności, śpiewając o „człowieku bez śladu zdrowego rozsądku” i „egocentryzmie tonącym w kłamstwach”. Choć muzyk nie wymienia jednoznacznie konkretnej osoby, wiele mediów odczytuje to w kontekście politycznym wobec Donalda Trumpa i jego administracji.
Taylor nie jest nowicjuszem w kwestii społecznych wypowiedzi. W przeszłości wielokrotnie sięgał po temat protestu i krytyki w swoich solowych nagraniach – m.in. w utworach Gangsters Are Running This World czy „Dear Mr. Murdoch”, które komentowały kwestie społeczne i medialne.
Premierze singla towarzyszą również publiczne komentarze drugiego legendarnego członka Queen, gitarzysty Briana Maya. W wywiadzie dla brytyjskiego „Daily Mail” May ujawnił, że zespół nie planuje na razie powrotu do Stanów Zjednoczonych ze względu na obawy o bezpieczeństwo w tym kraju. Według gitarzysty Stany Zjednoczone stały się obecnie „niebezpiecznym miejscem”, co wpływa na decyzje artystów i fanów odnośnie podróży i koncertów.
May, 78-letni współzałożyciel Queen, wyraził swoją troskę o obecny klimat społeczny w USA, podkreślając jednocześnie, że zespół ceni sobie swoją długoletnią historię z amerykańską publicznością:
„Ameryka jest w tej chwili niebezpiecznym miejscem… wszyscy dwa razy się teraz zastanawiają, zanim tam pojadą” – mówił May, odnosząc się m.in. do rosnącej liczby aktów przemocy i protestów.
Komentarze Taylora i Maya wpisują się w szerszy nurt reakcji artystów na polityczną rzeczywistość w USA. W ostatnich miesiącach coraz więcej muzyków, takich jak Tom Morello czy Bruce Springsteen, angażowało się w działania społeczne, organizowało koncerty charytatywne lub wypowiadało się krytycznie o działaniach administracji USA, zwłaszcza w kontekście działań agencji imigracyjnych i protestów w Minneapolis.
Bruce Springsteen wydaje protestacyjny singiel „Streets of Minneapolis”
Choć Chumps nie jest utworem pod szyldem Queen, jego wydanie oraz publiczne komentarze May’a sugerują, że zarówno Taylor, jak i May nadal czują potrzebę artystycznej wypowiedzi – także w obszarze spraw społecznych i politycznych. Na razie jednak perspektywy wspólnej trasy koncertowej w USA pozostają niepewne.