Amerykańska grupa Sevendust wraca z 15. albumem „One”. Premiera już 1 maja 2026, a fani mogą obejrzeć nowy teledysk do utworu „Threshold”.
Powrót legendy alternatywnego metalu
Amerykańska formacja Sevendust ponownie daje o sobie znać. Zespół z Atlanty zapowiedział premierę swojego piętnastego albumu studyjnego zatytułowanego „One”, który ukaże się 1 maja 2026 roku nakładem Napalm Records.
Grupa, działająca nieprzerwanie od lat 90., pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w nurcie alternatywnego metalu. Jej obecny skład tworzą wokalista Lajon Witherspoon, gitarzyści Clint Lowery i John Connolly, basista Vince Hornsby oraz perkusista Morgan Rose.
Sevendust prezentuje „Unbreakable”. Nowy singiel zapowiada album „One”
Nowy album „One” – szczegóły wydawnictwa
Nad produkcją krążka ponownie czuwał Michael „Elvis” Baskette, znany ze współpracy m.in. z Alter Bridge czy Mammoth WVH.
„One” ma zawierać dziesięć utworów, które – jak zapowiadają twórcy – łączą charakterystyczną dla zespołu ciężkość brzmienia z bardziej melodyjnym i emocjonalnym podejściem do kompozycji.
Lista utworów na „One”
01. One
02. Unbreakable
03. Is This The Real You
04. Threshold
05. We Won
06. Construct
07. Bright Side
08. The Drop
09. Blood Price
10. Misdirection
Pierwszym singlem promującym album był utwór „Is This The Real You”, opublikowany na początku 2026 roku.
Sevendust powraca z nowym singlem
Teledysk „Threshold” już dostępny
Wraz z kolejną zapowiedzią płyty zespół udostępnił nowy teledysk do utworu „Threshold”. Klip wyróżnia się nietypową formą – to animacja poklatkowa (claymation), rozwijająca historię zapoczątkowaną w wcześniejszych materiałach wizualnych grupy.
Fabuła teledysku przedstawia mroczną opowieść o manipulacji i kontroli w przemyśle muzycznym, gdzie członkowie zespołu zostają „przywróceni do życia” i zmuszeni do dalszego grania dla zysku menedżera.
Trzy dekady na scenie i bez oznak spowolnienia
Sevendust od niemal 30 lat utrzymuje silną pozycję na scenie metalowej, regularnie wydając nowe albumy i koncertując na całym świecie. Najnowsze wydawnictwo ma potwierdzić, że zespół wciąż potrafi rozwijać swoje brzmienie, nie tracąc przy tym tożsamości.
Premiera „One” zbliża się wielkimi krokami, a kolejne materiały promocyjne sugerują, że Amerykanie nie zamierzają zwalniać tempa – zarówno w studiu, jak i na scenie koncertowej.