Light Dark

Slayer ogłosił serię koncertów z okazji 40-lecia albumu „Reign in Blood”. Legenda thrash metalu zagra w Ameryce Łacińskiej i USA, wykonując kultową płytę w całości.

Slayer uczci 40. rocznicę „Reign in Blood”

Po latach niepewności dotyczących przyszłości zespołu Slayer ponownie staje się jednym z najgłośniejszych tematów na metalowej scenie. Formacja ogłosiła kolejne koncerty zaplanowane na 2026 rok, które będą częścią obchodów 40. rocznicy wydania albumu „Reign in Blood” – płyty uznawanej za jeden z najważniejszych i najbardziej wpływowych krążków w historii thrash metalu. Według informacji przekazanych przez organizatorów, podczas nadchodzących występów zespół wykona materiał z albumu w całości.

Choć muzycy nie określają nowo ogłoszonych dat mianem pełnoprawnej światowej trasy, jest to najobszerniejsza seria koncertów Slayera od czasu powrotu grupy na scenę w 2024 roku.

Pięć koncertów w Ameryce Łacińskiej

Jubileuszowa seria występów obejmie pięć dużych miast Ameryki Łacińskiej. Zespół odwiedzi Meksyk, Kolumbię, Chile, Argentynę i Brazylię.

Daty koncertów Slayera w 2026 roku
  • 21 października – Ciudad de México (Palacio de los Deportes)
  • 5 grudnia – Bogota (Vive Claro)
  • 10 grudnia – Santiago de Chile (Estadio Santa Laura)
  • 14 grudnia – Buenos Aires (Movistar Arena)
  • 17 grudnia – São Paulo (Allianz Parque)

Wszystkie koncerty mają być poświęcone albumowi „Reign in Blood”, który ukazał się w październiku 1986 roku nakładem Def Jam Recordings. Krążek wyprodukowany przez Ricka Rubina do dziś znajduje się w czołówkach rankingów najważniejszych wydawnictw metalowych wszech czasów.

Power Trip i Kreator w roli gości specjalnych

Organizatorzy ujawnili także wykonawców towarzyszących. Podczas inauguracyjnego koncertu w Ciudad de México przed Slayerem wystąpi amerykańska grupa Power Trip, uznawana za jednego z najważniejszych przedstawicieli współczesnego crossover thrashu.

Na pozostałych koncertach głównym gościem specjalnym będzie niemiecki Kreator. Formacja dowodzona przez Mille Petrozzę od dekad pozostaje jednym z filarów europejskiego thrash metalu i regularnie pojawia się w zestawieniach najważniejszych zespołów gatunku obok Slayera, Metalliki, Megadeth i Anthrax.

Album, który zmienił historię metalu

Wydany w 1986 roku „Reign in Blood” był trzecim studyjnym albumem Slayera. Płyta zawierała takie utwory jak „Angel of Death”, „Postmortem” czy „Raining Blood”, które z czasem stały się klasykami ekstremalnego metalu. Produkcja Ricka Rubina wyznaczyła nowe standardy pod względem szybkości, agresji i precyzji wykonania.

Wielu muzyków i krytyków wskazuje właśnie ten album jako jedno z najważniejszych wydawnictw, które wpłynęły na rozwój death metalu, black metalu oraz kolejnych odmian muzyki ekstremalnej. Płyta trafiła również na listę Billboard 200 i osiągnęła status złotej płyty w Stanach Zjednoczonych.

Od pożegnalnej trasy do scenicznego powrotu

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że historia Slayera dobiegła końca. W 2019 roku zespół zakończył wielką pożegnalną trasę koncertową, która miała definitywnie zamknąć działalność grupy na żywo. Sytuacja zmieniła się jednak w 2024 roku, gdy muzycy niespodziewanie wrócili na scenę.

Od tego czasu Slayer występuje sporadycznie, koncentrując się na wybranych festiwalach i specjalnych wydarzeniach. Obecny skład tworzą Tom Araya, Kerry King, Gary Holt oraz Paul Bostaph. Muzycy podkreślają jednocześnie, że nie planują powrotu do intensywnego koncertowania znanego z wcześniejszych dekad działalności.

Dodatkowe koncerty w USA

Poza występami w Ameryce Łacińskiej grupa przygotowuje również specjalne koncerty w Stanach Zjednoczonych. Na 4 września zaplanowano jubileuszowy występ w Shakopee w stanie Minnesota, gdzie na scenie pojawią się także Down, Suicidal Tendencies i Hatebreed.

Jeszcze większe zainteresowanie wzbudziły koncerty w Los Angeles. Pierwotnie ogłoszono jeden występ w Kia Forum, jednak ogromny popyt na bilety sprawił, że organizatorzy dodali drugi termin. Publiczność zobaczy tam również Cannibal Corpse, Cavalerę oraz Crowbar.

Rosnąca liczba jubileuszowych koncertów pokazuje, że mimo wcześniejszego pożegnania ze sceną Slayer pozostaje jedną z największych marek w historii ciężkiego grania. Czterdzieści lat po premierze „Reign in Blood” zainteresowanie zespołem nie słabnie, a kolejne ogłoszenia sugerują, że fani mogą jeszcze usłyszeć kultowy materiał na żywo w kolejnych częściach świata.