Szwedzka legenda melodic death metalu, Soilwork, nie zwalnia tempa i intensywnie pracuje nad swoim kolejnym albumem studyjnym. Od czasu premiery singla Spirit Of No Return w październiku 2024 roku minęło już kilkanaście miesięcy, a frontman grupy Björn „Speed” Strid przekazał fanom świeże wieści o postępach twórczych.
Nowy etap twórczy po zmianach w składzie
Singlem Spirit Of No Return Soilwork zaznaczyli wejście w nowy etap swojej kariery muzycznej. Utwór, wydany wraz z teledyskiem jesienią 2024 roku, łączy klasyczne elementy brzmienia zespołu z surowszymi, bardziej metalowymi motywami, co według Strida stanowi „nową erę” w twórczości grupy.
Wydany singiel był także pierwszym oficjalnym nagraniem, na którym usłyszeć można nowego gitarzystę, Simona Johanssona, który wcześniej występował z zespołem jako muzyk koncertowy, a obecnie pełni stałą rolę w składzie. Jego wkład w proces komponowania nowego materiału jest, jak podkreślają członkowie, znaczący.
„Mocny materiał i nowa dynamika”
W najnowszych wypowiedziach Strid oraz Johanssona pojawiły się konkretne informacje dotyczące tego, jak Soilwork podchodzi do pisania muzyki po zmianach personalnych i po stracie gitarzysty Davida Anderssona w 2022 roku. Według nich praca nad nowym materiałem jest bardziej kolektywna niż kiedykolwiek wcześniej: każdy z muzyków angażuje się w proces, a sam zespół ma już gotowych „wiele obiecujących kompozycji”, nawet więcej niż potrzeba na jedną płytę.
Johansson zaznaczył jednak, że nie planują wydawać podwójnego albumu – finalna płyta ma mieć standardową długość, z dużym wyborem dobrych utworów do ostatecznego doboru.
Strid dodał, że brzmienie nadchodzącej płyty może być nieco cięższe i bardziej surowe niż na ostatnim albumie Övergivenheten (2022), łącząc atmosferyczne elementy z intensywną, metalową energią z wcześniejszych lat działalności zespołu.
Brak konkretnej daty premiery, ale jest optymizm
Choć Soilwork udzielili obszernych komentarzy na temat sesji pisania i kierunku muzycznego, Strid nie podał jeszcze konkretnej daty premiery nowego albumu. Najnowsze wypowiedzi członków wskazują jednak, że prace posuwają się w dobrym tempie i możliwe jest, iż płyta ukaże się w 2026 roku – choć nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzone.
Fani zespołu mogą oczekiwać kolejnych singli lub zapowiedzi w najbliższych miesiącach, które prawdopodobnie przybliżą datę premiery i brzmienie kolejnego krążka.