Static Dress prezentują singiel „Nostalgia Kills” z udziałem Underoath. Utwór zapowiada album „injury episode”, który ukaże się 29 maja 2026 roku.
Nowy rozdział brytyjskiej sceny post-hardcore
Brytyjska formacja Static Dress wchodzi w kolejny etap kariery, prezentując singiel „Nostalgia Kills”, nagrany we współpracy z członkami zespołu Underoath – Spencerem Chamberlainem i Aaronem Gillespiem. Utwór jest zapowiedzią drugiego albumu grupy zatytułowanego „injury episode”, którego premiera została wyznaczona na 29 maja 2026 roku nakładem Sumerian Records.
Nowe wydawnictwo będzie następcą dobrze przyjętego debiutu „Rouge Carpet Disaster”, który ugruntował pozycję zespołu jako jednego z najciekawszych przedstawicieli współczesnego post-hardcore’u.
Spotkanie dwóch pokoleń sceny
Współpraca Static Dress z Underoath nie jest przypadkowa. Obie grupy miały już okazję dzielić scenę podczas wspólnych tras koncertowych, co przełożyło się na naturalną artystyczną chemię.
„Nostalgia Kills” stanowi przykład dialogu między pokoleniami sceny – z jednej strony młoda brytyjska energia, z drugiej doświadczenie amerykańskich pionierów gatunku. W utworze wyraźnie słychać kontrast między agresywnymi partiami wokalnymi a bardziej melodyjnymi fragmentami, co jest znakiem rozpoznawczym obu formacji.
Frontman Static Dress, Olli Appleyard, podkreśla, że udział Underoath traktuje jako symboliczny „stempel jakości” od legend gatunku.
„Nostalgia Kills” – emocje i napięcie
Nowy singiel opiera się na dynamicznych riffach, gwałtownych zmianach tempa i napięciu budowanym przez wymianę wokalną między artystami. Utwór porusza temat konfrontacji z przeszłością – zamiast nostalgii oferuje raczej jej dekonstrukcję i krytyczne spojrzenie.
Towarzyszący mu teledysk łączy estetykę koncertową z bardziej eksperymentalnymi, symbolicznymi obrazami. Całość wpisuje się w charakterystyczny dla zespołu styl narracyjny, w którym muzyka i wizualia tworzą spójną, rozbudowaną opowieść.
Album „injury episode” – ambitna kontynuacja
Nadchodzący album ma zawierać 15 utworów i będzie pierwszym w pełni kolektywnym dziełem zespołu – w proces pisania zaangażowani byli wszyscy członkowie: Olli Appleyard, Vin Weight, George Holding oraz Sam Ogden.
Twórcy zapowiadają, że materiał będzie bardziej „ludzki” i bezpośredni, a jednocześnie osadzony w koncepcji narracyjnej rozwijającej wątki traumy i straty obecne już na debiucie.
Na płycie znajdą się również wcześniej opublikowane utwory, w tym „human props”, które zapoczątkowały nową erę zespołu.
Od undergroundu do globalnej sceny
Static Dress w ostatnich latach konsekwentnie budują swoją pozycję, występując u boku takich zespołów jak Bring Me The Horizon czy Knocked Loose.
W 2026 roku grupa planuje kolejne intensywne tournée, w tym powrót do Ameryki Północnej jako support na trasie zespołu Motionless In White.
Nowy singiel pokazuje, że brytyjska formacja nie zamierza zwalniać tempa, a współpraca z ikonami gatunku może być jednym z kluczowych momentów w ich dotychczasowej karierze.