Steven Wilson opublikował „On Chapel Slope”, kolejny utwór z albumu „Requiem For A Village”. Towarzyszy mu niepokojący klip w folk-horrorowym klimacie.
Steven Wilson odsłania kolejną część „Requiem For A Village”
Steven Wilson zaprezentował 2 października 2026 roku nowy singiel „On Chapel Slope” wraz z teledyskiem wyreżyserowanym przez Mike’a Benniona. Utwór jest kolejnym fragmentem przygotowywanego albumu „Requiem For A Village”, który trafi do sprzedaży 6 listopada nakładem Fiction Records.
Nowa kompozycja zabiera słuchacza do fikcyjnej miejscowości Larkstone, będącej centrum opowieści tworzonej przez Wilsona. Tym razem muzyce towarzyszy obraz wyraźnie czerpiący z brytyjskiej tradycji folk horroru. W teledysku pojawia się wiejska ceremonia ślubna, cmentarz oraz postacie powracające zza grobu. W klipie występują sam Steven Wilson i jego partnerka Rotem.
„On Chapel Slope” jak scena z koszmaru
Klip Mike’a Benniona pokazuje pozornie spokojną wiejską uroczystość, która stopniowo zamienia się w makabryczną wizję. Atmosfera obrazu współgra z koncepcją całego albumu, którego akcja rozgrywa się w miejscu odciętym od współczesnego świata.
„Requiem For A Village” ma być czymś więcej niż tradycyjnym albumem koncepcyjnym. Wilson przedstawia go jako 54-minutową „kinową opowieść dla uszu”, osadzoną w wyobrażonej części brytyjskiej prowincji.
Inspiracje brytyjskim folklorem i horrorem
Źródeł nowej muzyki Wilsona należy szukać przede wszystkim w brytyjskiej kulturze, literaturze i kinie. Artysta odwołuje się m.in. do „The Wicker Man”, obrazów Stanleya Spencera oraz opowiadań M. R. Jamesa i Algernona Blackwooda.
Warto przy tym uporządkować jedną kwestię. Tytuł albumu „Requiem For A Village” odnosi się również do filmu Davida Gladwella z 1975 roku. Produkcja przedstawia wspomnienia starszego mieszkańca Suffolk i wiejską rzeczywistość, w której pojawiają się obrazy zmarłych powstających z grobów. Film został wyprodukowany przy wsparciu BFI i do dziś jest wskazywany jako przykład brytyjskiego nurtu określanego mianem „Old, Weird Britain”.
„The Wicker Man” stanowi natomiast ważny punkt odniesienia dla atmosfery całego przedsięwzięcia. Wilson wykorzystuje charakterystyczne dla folk horroru zestawienie sielskiego krajobrazu, dawnych wierzeń, tajemnicy i niepokoju.
Steven Wilson postawił na niedoskonałość
Nowy album będzie także eksperymentem z samym sposobem nagrywania muzyki. Wilson świadomie ograniczył wykorzystanie współczesnych technologii korygujących i sztucznej inteligencji, stawiając na naturalne brzmienie instrumentów oraz przypadkowość wynikającą z niedoskonałości wykonania.
Muzyk sięgał między innymi po analogowe syntezatory, skrzypce, obój i perkusję, również wtedy, gdy nie miał dużego doświadczenia z danym instrumentem. Chodziło o zachowanie elementu nieprzewidywalności i odnalezienie inspiracji w dźwiękach, których nie da się całkowicie zaplanować ani wygładzić podczas produkcji.
W nagraniach uczestniczyli także stali współpracownicy Wilsona, w tym multiinstrumentalista Randy McStine i perkusista Russell Holzman. Na albumie pojawi się również wokalistka folkowa Katherine Priddy. Za narrację odpowiadają teksty napisane przez Andy’ego Partridge’a z XTC, które interpretuje aktor David Tennant.
„Requiem For A Village” – tracklista
Nowa płyta Stevena Wilsona będzie zawierać 12 kompozycji. „On Chapel Slope” zajmuje na niej szóste miejsce i trwa 4 minuty oraz 53 sekundy. Całość ma około 54 minut.
01. „Swirl In A Lark’s Eye” – 2:41
02. „Requiem For A Village” – 7:55
03. „The Same River Twice” – 3:23
04. „Now Departing” – 7:20
05. „Hiraeth” – 2:25
06. „On Chapel Slope” – 4:53
07. „Murmuration” – 7:15
08. „Cursus Fingerprint” – 2:41
09. „A Basket Of Bees” – 4:32
10. „Great Green Map” – 5:08
11. „Wheel” – 3:55
12. „The Old God Is Buried” – 2:00
Album ukaże się 6 listopada w kilku formatach, w tym na CD, podwójnym winylu i Blu-ray. Edycja typu earbook została przygotowana jako trzydyskowy zestaw z 96-stronicową książką, dodatkowym materiałem muzycznym oraz miksami w wysokiej rozdzielczości, w tym Dolby Atmos.
„On Chapel Slope” rozwija więc świat, który Wilson zaczął budować wraz z zapowiedzią „Requiem For A Village”. Zamiast kosmicznych przestrzeni znanych z „The Overview” muzyk kieruje uwagę ku zapomnianej brytyjskiej wsi, gdzie codzienność coraz wyraźniej przenika się z tym, co nadprzyrodzone.