Po ośmiu latach od śmierci Marka E. Smitha fani The Fall mają powód do radości. Ukończono ostatni studyjny album zespołu nagrany z udziałem legendarnego lidera.
„Post Script” ma trafić do fanów już wkrótce
Jedna z najważniejszych grup w historii brytyjskiego post-punka szykuje pośmiertny powrót. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku światło dzienne ujrzy „Post Script” – ostatni studyjny album The Fall zarejestrowany z udziałem Marka E. Smitha, charyzmatycznego wokalisty i jedynego stałego członka zespołu.
Informację ujawnił Ed Blaney – były menedżer, współpracownik i muzyk związany z formacją. W opublikowanym komunikacie przekazał, że miał okazję wysłuchać finalnych miksów materiału i nie krył zachwytu nad efektem końcowym. Według niego album zawiera dziewięć utworów, które mogą okazać się jednymi z najbardziej wyczekiwanych nagrań w historii grupy. Szczegóły dotyczące premiery oraz przedsprzedaży mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie.
Pierwsza premierowa płyta od czasu „New Facts Emerge”
Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, „Post Script” będzie pierwszym premierowym wydawnictwem The Fall od ukazania się albumu „New Facts Emerge” w 2017 roku. Tamta płyta była jednocześnie ostatnim studyjnym krążkiem wydanym za życia Marka E. Smitha.
Lider zespołu zmarł 24 stycznia 2018 roku w wieku 60 lat. Rodzina artysty poinformowała później, że od dłuższego czasu zmagał się z nieuleczalnym nowotworem płuc i nerek. Mimo postępującej choroby Smith do końca pozostawał aktywny zawodowo i starał się kontynuować działalność koncertową oraz nagraniową.
Od koncertu Sex Pistols do statusu legendy
Historia The Fall rozpoczęła się w 1976 roku w Manchesterze. Sam Mark E. Smith wielokrotnie podkreślał, że impulsem do założenia zespołu był słynny koncert Sex Pistols w Lesser Free Trade Hall. To wydarzenie uznawane jest dziś za jeden z najważniejszych momentów narodzin brytyjskiego punk rocka.
Debiutancka EP-ka „Bingo-Master’s Break-Out!” ukazała się w 1978 roku, a rok później grupa wydała pierwszy album studyjny „Live at the Witch Trials”. Od samego początku The Fall wyróżniali się surowym brzmieniem, eksperymentalnym podejściem do muzyki i charakterystyczną, często recytowaną manierą wokalną Smitha.
Przez ponad cztery dekady działalności przez skład przewinęło się około 60 muzyków, jednak to właśnie osoba lidera pozostawała niezmiennym punktem odniesienia dla fanów i krytyków.
Złota era zespołu przypadła na lata 80.
Największe uznanie The Fall zdobyli w połowie lat 80., kiedy w składzie znalazła się gitarzystka i współautorka wielu utworów Brix Smith, prywatnie żona Marka E. Smitha.
W tym okresie powstały albumy, które do dziś uznawane są za kamienie milowe alternatywnego rocka i post-punka. Wśród nich znalazły się „The Wonderful and Frightening World of The Fall”, „This Nation’s Saving Grace”, „Bend Sinister” oraz „The Frenz Experiment”.
Choć grupa nigdy nie osiągnęła masowej popularności porównywalnej z największymi gwiazdami brytyjskiej sceny, jej wpływ na kolejne pokolenia artystów okazał się ogromny. Do inspiracji twórczością The Fall przyznawali się muzycy związani z rockiem alternatywnym, indie oraz eksperymentalną elektroniką.
Mark E. Smith poza The Fall
Twórczość Smitha wykraczała daleko poza działalność macierzystej formacji. W 2010 roku współpracował z zespołem Gorillaz przy albumie „Plastic Beach”, użyczając swojego charakterystycznego głosu w jednym z utworów.
Nawet po śmierci artysty jego nagrania nadal pojawiają się na nowych wydawnictwach. Dzięki zachowanym archiwaliom i niewydanym wcześniej ścieżkom głos Smitha wciąż trafia do kolejnych pokoleń słuchaczy, podtrzymując zainteresowanie jego dorobkiem.
Spory wokół dziedzictwa The Fall
Po śmierci lidera kwestia dalszego funkcjonowania muzycznego dziedzictwa grupy stała się przedmiotem dyskusji. W 2022 roku kilku byłych członków zespołu powołało do życia projekt House Of All, określany przez muzyków jako kontynuacja tradycji The Fall.
Inicjatywa spotkała się jednak z krytyką ze strony osób zarządzających spuścizną po Marku E. Smithie. Rodzina i przedstawiciele majątku artysty dystansowali się od prób wykorzystywania marki zespołu oraz określeń sugerujących formalną ciągłość działalności grupy.
Tym większe zainteresowanie budzi dziś „Post Script”. Według osób związanych z projektem materiał został zatwierdzony przez spadkobierców Marka E. Smitha, co sprawia, że fani traktują nadchodzącą premierę jako oficjalne i autoryzowane zamknięcie historii jednej z najbardziej wpływowych formacji brytyjskiej muzyki alternatywnej.