The Rolling Stones mogą doczekać się kinowej biografii. Zespół miał sfinalizować umowę z 101 Studios, a projekt jest na wczesnym etapie.
The Rolling Stones na dużym ekranie
Historia jednego z najważniejszych zespołów w dziejach rocka może wkrótce trafić do kina. Według informacji opublikowanych przez Filmweb, The Rolling Stones sfinalizowali porozumienie z amerykańską firmą produkcyjną 101 Studios dotyczące przygotowania filmu biograficznego. Informację tę wcześniej podał serwis World of Reel.
Na razie nie wiadomo, kiedy produkcja miałaby trafić do kin. Projekt znajduje się dopiero w fazie rozwoju. Nie wybrano reżysera ani aktorów, nie ujawniono również ostatecznej koncepcji scenariusza.
Mick Jagger ma mieć konkretną wizję
Według dotychczasowych doniesień film może koncentrować się przede wszystkim na początkach działalności The Rolling Stones. Taki kierunek pozwoliłby pokazać narodziny zespołu, jego pierwsze sukcesy oraz relacje między najważniejszymi muzykami.
Filmweb informuje również, że Mick Jagger miał opowiadać się za obsadzeniem młodych, jeszcze szerzej nieznanych aktorów.
101 Studios nie jest przy tym firmą przypadkową. Producent ma w dorobku między innymi projekty związane z uniwersum Taylora Sheridana, w tym „Yellowstone”, „Landman: Negocjator” oraz „Burmistrza Kingstown”. W bazie Production List figuruje już także „The Rolling Stones (Untitled Biopic)” jako pełnometrażowy film znajdujący się w fazie developmentu.
Biografie muzyków wciąż przyciągają widzów
Potencjalny film o The Rolling Stones wpisywałby się w trwającą od kilku lat falę produkcji poświęconych największym postaciom muzyki.
„Bohemian Rhapsody” o Queen przyniosło Ramiemu Malekowi Oscara za rolę Freddiego Mercury’ego. Z kolei Timothée Chalamet otrzymał nominację do Oscara za kreację Boba Dylana w „Kompletnie nieznanym”.
Dużym wydarzeniem będzie również filmowy projekt Sama Mendesa poświęcony The Beatles. Reżyser przygotowuje aż cztery osobne produkcje, przedstawiające historię zespołu z perspektywy każdego z jego członków. Sony Pictures planuje ich premierę na kwiecień 2028 roku.
Na tym tle opowieść o The Rolling Stones wydaje się naturalnym kolejnym krokiem. Zespół działa od 1962 roku i przez ponad sześć dekad stał się jednym z symboli historii rocka.
The Rolling Stones nie zwalniają tempa
Informacje o filmie pojawiają się w szczególnym momencie dla zespołu. W lipcu 2026 roku The Rolling Stones wydali album „Foreign Tongues”, będący następcą nagrodzonego Grammy „Hackney Diamonds” z 2023 roku. Nowa płyta jest 25. brytyjskim albumem studyjnym grupy i zawiera 14 utworów.
W nagraniach ponownie uczestniczył producent Andrew Watt. Na płycie pojawili się również goście, wśród nich Paul McCartney, Robert Smith z The Cure oraz Steve Winwood.
„Foreign Tongues” okazało się także sukcesem na brytyjskim rynku. Album dotarł do pierwszego miejsca listy Official Albums Chart.
Dlaczego Stonesi nie koncertują w 2026 roku?
Nowa płyta miała być związana z kolejnymi występami na żywo, jednak plany dotyczące trasy po Wielkiej Brytanii i Europie zostały ostatecznie odłożone. Według Variety jednym z kluczowych powodów był brak możliwości potwierdzenia przez Keitha Richardsa udziału w wymagającej wielotygodniowej trasie.
Wcześniej Mick Jagger mówił, że zespół chciałby ponownie ruszyć w trasę po premierze nowego materiału. Sam Richards w rozmowie z „The Guardian” podkreślał jednak, że grupa w pierwszej kolejności skupiła się na pracy nad albumem.
The Rolling Stones wrócą na scenę? Jagger zdradza nowe plany
Keith Richards został pradziadkiem
Jednym z ważnych wydarzeń w życiu gitarzysty było również pojawienie się w rodzinie jego pierwszej prawnuczki. Richards mówił o tym w czerwcowym wywiadzie dla „The Guardian”, podkreślając, że jest to dla niego zupełnie nowa rola.
Do sytuacji związanej z przyszłością koncertową zespołu odniósł się później Ronnie Wood. W rozmowie cytowanej przez media powiedział, że Richards obecnie cieszy się rolą pradziadka i nie chce nieustannie podróżować oraz mieszkać w hotelach. Wood jednocześnie przekonywał, że The Rolling Stones ostatecznie wrócą na scenę.
Perspektywa kolejnej trasy pozostaje więc otwarta, choć na tym etapie nie ma oficjalnego harmonogramu koncertów The Rolling Stones na 2027 rok.
Od „Hackney Diamonds” do nowego rozdziału
Ostatnią dużą trasę The Rolling Stones przeprowadzili w 2024 roku w Ameryce Północnej, promując „Hackney Diamonds”. Była to pierwsza pełnowymiarowa seria koncertów zespołu po premierze pierwszego od 18 lat albumu z nowym materiałem.
Teraz grupa ma za sobą kolejną premierę płytową, przed sobą potencjalny powrót na scenę, a być może także zupełnie nowy rozdział swojej historii – tym razem w kinie.
Jeśli projekt 101 Studios rzeczywiście wejdzie w fazę produkcji, największym pytaniem pozostanie obsada. W przypadku zespołu, którego wizerunek przez dekady stał się częścią popkultury, znalezienie aktorów zdolnych wiarygodnie odtworzyć Jaggera, Richardsa i pozostałych muzyków będzie jednym z najtrudniejszych zadań całego przedsięwzięcia.