Light Dark

Fani amerykańskiej grupy Tool, jednej z najbardziej wpływowych formacji progresywno-metalowych ostatnich dekad, mogą w końcu zacząć liczyć na solidne wieści dotyczące długo oczekiwanego następcy „Fear Inoculum” z 2019 roku. Po latach spekulacji i pojedynczych zapowiedzi członkowie zespołu wydają się coraz bliżej realizacji nowych projektów – w tym płyty i serii specjalnych koncertów.

Perkusista Danny Carey potwierdził w najnowszym wywiadzie dla portalu Spiral Out Network, że Tool aktywnie pracują nad nowym materiałem.

„Pracujemy nad wieloma nowymi Tool-owymi utworami i mamy nadzieję wydać je w 2027 roku – to nasz cel” – powiedział muzyk, nawiązując do potencjalnego harmonogramu wydawniczego zespołu.

Carey przyznał także, że rozmowy z władzami nowoczesnej areny The Sphere w Las Vegas są w toku. Grupa ma ambicję powiązać premierę nowego krążka z serią pokazów w technologicznie zaawansowanym obiekcie, który może pomieścić blisko 18 tys. widzów i słynie z ogromnych, zakrzywionych ekranów LED oraz immersyjnych efektów wizualnych.

– Myślę, że jesteśmy idealnym zespołem do takiego projektu – mówił Carey. – Przygotowania będą intensywne, a same produkcje kosztowne. Trzeba zagrać sporo koncertów, zanim przedsięwzięcie zacznie przynosić zyski, ale to zdecydowanie coś, co warto zrobić.

Muzyk przyznał również, że miał już okazję zwiedzić The Sphere, i że jego pierwsze wrażenia były imponujące. „To niesamowite miejsce – niemal dostałem zawrotów głowy, patrząc na to wszystko”, podkreślił.

Długa przerwa między albumami

Ostatnie wydawnictwo Tool, „Fear Inoculum”, ukazało się w 2019 roku i było pierwszym pełnym albumem zespołu od 13 lat, po wydawnictwie 10,000 Days z 2006 roku. Premiera płyty przyniosła zespołowi kolejne sukcesy komercyjne i artystyczne, ale oczekiwanie na kolejny materiał od tego czasu zdążyło się wydłużyć, co potwierdzają zarówno członkowie grupy, jak i reakcje fanów.

W międzyczasie muzycy angażowali się w różne projekty poboczne – wokalista Maynard James Keenan wydał nowy album z zespołem Puscifer, a Carey działał przy ścieżce dźwiękowej do filmu science-fiction Good Luck, Have Fun, Don’t Die.

Czy Sphere to przyszłość Tool?

The Sphere, otwarta w 2025 roku, już gościła na swojej scenie takie gwiazdy jak U2, The Eagles czy Phish, a także koncerty innych artystów z różnorodnych gatunków muzycznych. Według mediów także Metallica prowadzi negocjacje w sprawie własnej, dłuższej rezydencji w tym miejscu.

Nieoficjalnie mówi się, że połączenie ambitnego, psychodelicznego materiału Tool z panoramicznymi wizualizacjami The Sphere mogłoby stworzyć jedno z najbardziej pamiętnych widowisk koncertowych XXI wieku. Chociaż konkretne daty i szczegóły nie zostały jeszcze potwierdzone, perspektywa nowego albumu oraz spektakularnych koncertów w Las Vegas elektryzuje społeczność fanów na całym świecie.