William Shatner zapowiada metalowy album z gwiazdami. Rob Halford zaśpiewa klasyk Judas Priest, a projekt ma połączyć legendy i nowe brzmienie.
William Shatner wkracza do świata heavy metalu
William Shatner ponownie zaskakuje. Legendarny aktor, znany przede wszystkim z roli kapitana Kirka w serialu Star Trek, zapowiedział wydanie albumu utrzymanego w stylistyce heavy metalowej. Projekt ma być jednym z najbardziej nietypowych przedsięwzięć w jego długiej karierze artystycznej.
Choć Shatner od dekad eksperymentuje z muzyką – począwszy od debiutanckiego albumu „The Transformed Man” z 1968 roku – tym razem postawił na znacznie cięższe brzmienie. Jak sam podkreśla, fascynacja energią i narracyjnością metalu towarzyszy mu od dawna.
Rob Halford i klasyk Judas Priest
Jednym z najgłośniejszych elementów projektu jest udział Roba Halforda, frontmana zespołu Judas Priest. Artysta wykona na płycie utwór „You’ve Got Another Thing Comin’” – jeden z najbardziej rozpoznawalnych kawałków grupy.
Piosenka pochodzi z albumu „Screaming for Vengeance” z 1982 roku i odegrała kluczową rolę w popularyzacji zespołu w Stanach Zjednoczonych, stając się jego wizytówką i jednym z najważniejszych utworów w historii gatunku.
Shatner podkreśla, że współpraca z Halfordem nadała kompozycji nową energię, zachowując jednocześnie jej ponadczasowy charakter.
Gwiazdy rocka i metalu na jednej płycie
Na albumie pojawi się znacznie więcej uznanych nazwisk. Wśród zaproszonych gości znajdują się m.in.:
- Ritchie Blackmore
- Zakk Wylde
- Henry Rollins
- Wayne Kramer
To artyści, którzy przez dekady współtworzyli historię rocka i metalu. Według Shatnera każdy z nich wnosi do projektu własną estetykę – od precyzji po kontrolowany chaos.
Między fikcją a rzeczywistością
Aktor nie ukrywa, że nowy album traktuje jako kolejną artystyczną wyprawę w nieznane. Zapowiada interpretacje utworów takich zespołów jak Black Sabbath, Iron Maiden czy wspomniany Judas Priest, a także premierowy materiał przygotowany z zespołem.
Projekt ma łączyć charakterystyczny dla Shatnera sposób narracji z ciężkim, gitarowym brzmieniem. To kontynuacja jego muzycznej drogi, w której często balansował między spoken word, rockiem progresywnym i alternatywą.
Premiera coraz bliżej
Album ukaże się nakładem Cleopatra Records, choć dokładna data premiery oraz tytuł wydawnictwa nie zostały jeszcze ujawnione.
Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie to jedno z najbardziej nietypowych wydawnictw roku – projekt łączący hollywoodzką legendę z ikonami ciężkiego grania, który może przyciągnąć uwagę zarówno fanów metalu, jak i popkultury.